Stosowanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poza mechanizmem strasburskim - przykład Kosowa pod administracją ONZ

Marek Antoni Nowicki, adwokat (Warszawa)
e.Palestra, 2016, poz. 1/A
A+ A-
 

e.Palestra, 2016, poz. 1/A

[data publikacji: 21.09.2016]

 

 

Marek Antoni Nowicki*

 

Stosowanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poza mechanizmem strasburskim – przykład Kosowa pod administracją ONZ

 

Z dzisiejszej perspektywy wyraźnie widać, że oddziaływanie standardów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (dalej jako Konwencja lub EKPCz) nie ogranicza się do państw czy systemów prawnych objętych bezpośrednio mechanizmem strasburskim z racji przynależności do Rady Europy i ratyfikacji Konwencji. Stopniowo i wyraźnie stają się one naturalnym punktem odniesienia i są uznawane na kontynencie europejskim jako wspólna wartość niezależnie od statusu prawnomiędzynarodowego określonego terytorium. Dobrym przykładem tej tendencji są terytoria w Europie, które znalazły się – w różnym stopniu i postaci – pod międzynarodowym nadzorem lub protektoratem. Najpierw była to Bośnia i Hercegowina, która – chociaż znalazła się pod nadzorem międzynarodowym – była po ogłoszeniu niepodległości w 1992 r. formalnie niepodległym państwem, długo jeszcze jednak oczekującym na członkostwo w Radzie Europy[1], a następnie Kosowo – prowincja stanowiąca kolejno część republiki Serbii w składzie Jugosławii, następnie Serbii i Czarnogóry[2] i wreszcie Serbii – która na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 1244 z 10 czerwca 1999 r. w sprawie sytuacji związanej z Kosowem[3] przez długi czas pozostawała pod tymczasową administracją ONZ[4].

Nie wszędzie w Europie procesy kształtowania nowej rzeczywistości politycznej po 1989 r. przebiegały pokojowo. Przez całą dekadę lat 90. wojny i konflikty prowadzące do ogromnych ofiar towarzyszyły rozpadowi Jugosławii, tworzeniu się w jej miejsce nowych państw i zaspakajaniu niepodległościowych aspiracji żyjących w niej narodów. Wspomniałem o Bośni i Hercegowinie i Kosowie. W tym artykule zajmę się przede wszystkim tym drugim – również ze względu na to, że wiąże się z nim osobiste kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe.

Dramatyczny i krwawy konflikt w Kosowie stał się powodem bezprecedensowej interwencji zbrojnej sił NATO w Jugosławii w postaci trwających od 24 marca do 10 czerwca 1999 r. nalotów i bombardowań. Poprzedziły ją prowadzone z inicjatywy NATO negocjacje, które miały doprowadzić do przyjęcia porozumień między okrojoną już mocno w tym czasie Federacyjną Republiką Jugosławii i delegacją kosowskich Albańczyków w sprawie unormowania sytuacji i przyszłości Kosowa. Ze względów, które pozostawiam historykom, nie było niespodzianką, że 18 marca 1999 r. ich tekst, znany jako Porozumienia z Rambouillet (Rambouillet Accords)[5], został podpisany tylko przez Albańczyków. W sferze ważnej ze względu na temat tego artykułu proponowany dokument przewidywał m.in. obowiązek zapewnienia w przyszłości przez wszystkich sprawujących władzę w Kosowie przestrzegania międzynarodowych standardów praw człowieka. Bezpośrednio obowiązywać miały prawa i wolności zawarte w EKPCz i Protokołach do niej. Inne dokumenty międzynarodowe miały być stosowane po wprowadzeniu ich do kosowskiego systemu prawnego w drodze ustaw. Wszystkie te prawa i wolności miały mieć zawsze pierwszeństwo przed innymi regulacjami prawnymi[6]

Jak już wspomniałem, po zakończeniu interwencji zbrojnej Kosowo znalazło się pod tymczasową międzynarodową administracją cywilną sprawowaną przez specjalnie w tym celu powołaną misję ONZ – UNMIK, oraz pod wojskową kontrolą sił międzynarodowych – KFOR, skupionych wokół NATO. Na podstawie ust. 11 (pkt j) rezolucji nr 1244 Rady Bezpieczeństwa przed UNMIK stanął m.in. trudny – zwłaszcza w okresie bezpośrednio po wygaszeniu najbardziej ostrej fazy konfliktu – ogólny obowiązek „ochrony i promowania praw człowieka” w tej prowincji.

Już w pierwszym akcie prawnym wydanym 25 lipca 1999 r. przez stojącego na czele UNMIK Specjalnego Przedstawiciela Sekretarza Generalnego (SRSG), dotyczącym zakresu władzy administracji tymczasowej w Kosowie (nr 1999/1)[7], znalazło się stwierdzenie, że „przy pełnieniu swoich funkcji wszystkie osoby wykonujące obowiązki władz publicznych lub sprawujące urzędy publiczne w Kosowie przestrzegają uznanych standardów międzynarodowych ochrony praw człowieka” (art. 2). Kilka miesięcy później – 12 grudnia 1999 r. – zostało wydane rozporządzenie nr 1999/24[8] (zmienione następnie 27 października 2000 r. w drodze rozporządzenia nr 2000/59[9]) w sprawie prawa obowiązującego w Kosowie. W art. 1 ust. 3 SRSG ogłosił – wyraźnie w ślad za wspomnianym wyżej dokumentem z Rambouillet – że częścią tymczasowego porządku prawnego obowiązującego do czasu podjęcia ostatecznych rozstrzygnięć w sprawie politycznego statusu tej serbskiej prowincji są prawa i wolności zagwarantowane w EKPCz i Protokołach do niej oraz wyraźnie wymienionych najważniejszych instrumentach międzynarodowych obowiązujących w systemie ONZ. Znalazło to następnie potwierdzenie w rozporządzeniu UNMIK z 25 maja 2001 r. o porządku konstytucyjnym tymczasowych władz lokalnych (nr 2001/9)[10], regulującym do czasu rozstrzygnięć dotyczących statusu Kosowa najważniejsze kwestie natury konstytucyjnej. Podkreślało ono, że „tymczasowe instytucje samorządowe (PISG) mają obowiązek przestrzegać i zapewniać przestrzeganie uznanych międzynarodowo praw człowieka i podstawowych wolności”, w tym wymienionych we wspomnianym wcześniej rozporządzeniu nr 2000/59 (a więc również EKPCz, z wyjątkiem Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych), a także Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych oraz Europejskiej Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych (art. 3 ust. 2).

Od początku toczyły się dyskusje dotyczące wymaganych odpowiednich mechanizmów kontrolujących realizację wspomnianego celu. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że kontrola miałaby obejmować kwestie przestrzegania praw człowieka przez instytucje i organy o charakterze międzynarodowym. Począwszy od 2001 r., w ślad za wspomnianym rozporządzeniem nr 2001/9, miała ona objąć także nowo powstałe tymczasowe instytucje samorządowe, działające jednak – zgodnie z rezolucją nr 1244 – pod ścisłym nadzorem misji ONZ. Była ona więc za nie odpowiedzialna również w sferze przestrzegania praw człowieka[11].

Tekst Porozumień z Rambouillet przewidywał powołanie do życia instytucji ombudsmana, poświęcając jej specjalnie rozdział VI. Głównym odniesieniem dla niej miała być EKPCz. Ważną rolę w procesie wyłaniania kandydata do pełnienia tej funkcji miał odegrać prezes Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Po przyjęciu przez społeczność międzynarodową kontroli nad Kosowem na podstawie rezolucji nr 1244 Rady Bezpieczeństwa gotowość utworzenia instytucji międzynarodowego ombudsmana potwierdził sekretarz generalny ONZ w swoim pierwszym raporcie z 12 lipca 1999 r. w sprawie misji tymczasowej administracji ONZ w Kosowie[12].

Po długich dyskusjach i sporach, które trwały przez wiele miesięcy na przełomie lat 1999–2000 i dotyczyły szczególnie celowości powołania i kompetencji ombudsmana (zwłaszcza w sferze ewentualnych problemów praw człowieka związanych z działaniami sił KFOR, które w efekcie znalazły się poza granicami jego jurysdykcji), instytucja ombudsmana została ostatecznie utworzona w drodze rozporządzenia UNMIK nr 2000 (38) z 30 czerwca 2000 r.[13] Niedługo potem, 10 lipca – na propozycję rządu Austrii, która przewodniczyła w owym czasie OBWE – autor niniejszego artykułu został powołany na to stanowisko. W listopadzie tego samego roku, po kilkumiesięcznych przygotowaniach, instytucja ta, pod nazwą Ombudsperson Institution in Kosovo, zaczęła przyjmować pierwsze skargi[14].

W przypadku Kosowa społeczność międzynarodowa w procesie budowania mechanizmów ochrony praw człowieka i kontroli odpowiedzialności za ich przestrzeganie poszła inną drogą niż wcześniej w Bośni i Hercegowinie. Tam na podstawie Aneksu 6 (Prawa człowieka) do podpisanego w Paryżu 14 grudnia 1995 r. dokumentu znanego jako Porozumienie z Dayton[15] został utworzony specjalny mechanizm w postaci Komisji Praw Człowieka, składającej się z dwóch współpracujących ze sobą, lecz całkowicie oddzielnych struktur: ombudsmana i sądu praw człowieka nazwanego Izbą Praw Człowieka dla Bośni i Hercegowiny, orzekającego w składzie mieszanym: ośmiu sędziów międzynarodowych (wybranych przez Komitet Ministrów Rady Europy) i sześciu sędziów bośniackich. Ombudsman, poza badaniem naruszeń praw człowieka, był m.in. uprawniony do wnoszenia do tej Izby spraw przeciwko Bośni i Hercegowinie i jej dwóm organizmom: Federacji Muzułmańsko-Chorwackiej i Republice Serbskiej. Do Izby należało ostateczne rozstrzygnięcie, czy w konkretnych sprawach doszło do naruszenia praw człowieka. Podstawą ocen obu organów była EKPCz, a poza nią szereg innych instrumentów ochrony praw człowieka składających się na systemy ONZ i Rady Europy.

Odmienność rozwiązań przyjętych w Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie wynikała z tego, że w tej pierwszej istniało niepodległe, chociaż nie w pełni suwerenne państwo. Struktury międzynarodowe nadzorowały jedynie implementację Porozumienia z Dayton. W rezultacie za problemy na tle praw człowieka odpowiedzialne miały być w głównej mierze władze krajowe. W tym kontekście nie była brana pod uwagę, jak się wydaje, kwestia możliwej odpowiedzialności działających tam organizacji i instytucji międzynarodowych.

W Kosowie natomiast społeczność międzynarodowa sprawowała bezpośrednio władzę i administrację na terytorium będącym w sensie prawnym nadal częścią Serbii. Instytucje ochrony praw człowieka miały powstać w celu wypełnienia – w założeniu tymczasowo – luki powstałej po tym, jak zmuszono do wycofania się stamtąd struktur państwa serbskiego. W warunkach kosowskich rozwiązanie zastosowane wcześniej w Bośni i Hercegowinie musiało być więc znacznie poważniejszym wyzwaniem w kategoriach politycznych i prawnomiędzynarodowych. Organ sądowy typu Izba Praw Człowieka musiałby orzekać w sprawach, w których „pozwanymi” byłaby misja ONZ lub KFOR. Na taki ryzykowny eksperyment nie było w owym czasie ani później politycznej zgody.

Zdecydowano się więc ograniczyć do stworzenia instytucji ombudsmana, mając świadomość, że ze względu na brak kompletnego mechanizmu kontrolnego stworzony w ten sposób instrument nawet przy najlepszych staraniach nie będzie mógł spełnić wszystkich oczekiwań. Fakt, że UNMIK podlegał w tej materii w kontekście Kosowa wyłącznie jurysdykcji międzynarodowego ombudsmana, stanowił od samego początku poważny brak w istniejącym tam systemie ochrony praw człowieka.

Jego mandat polegał na promowaniu i ochronie praw i wolności jednostek i osób prawnych oraz wysiłkach, aby zapewnić każdej osobie tam mieszkającej efektywne korzystanie, w miarę możliwości, z praw człowieka i podstawowych wolności, w szczególności tych zagwarantowanych w EKPCz i Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych. Podkreślenia wymaga fakt, że na podstawie powołanych wyżej aktów prawnych ONZ w ten sposób po raz pierwszy w historii organizacji międzynarodowych zgodziła się poddać działalność swojej misji w kontekście przestrzegania praw podstawowych niezależnej kontroli, w tym m.in. sięgając do standardów wypracowanych w innej organizacji – Radzie Europy, w ramach której powstał i istnieje system EKPCz.

W sytuacji, gdy w przypadku Kosowa – w odróżnieniu od Bośni i Hercegowiny – wspólnota międzynarodowa ograniczyła się z przytoczonych wcześniej powodów do powołania do życia instytucji ombudsmana, musiała ona mieć pod różnymi względami charakter hybrydowy: była zarazem międzynarodowa i lokalna, pełniła rozmaite role typowe dla ombudsmana praw człowieka, rozpatrując równocześnie skargi w sposób typowy dla sądów praw człowieka, tyle że wyłącznie z prawem wydawania opinii w sprawie naruszeń wraz z rekomendacjami, a nie w formie obowiązujących władze wyroków. Instytucja ta była unikalna na tle innych, podobnych również dlatego, że mogła – z pewnymi wyjątkami – przedstawiać opinie i wydawać zalecenia w kwestiach związanych ze zgodnością obowiązujących regulacji prawnych – w praktyce rozporządzeń UNMIK – z uznanymi standardami międzynarodowymi, w tym EKPCz[16].

Od początku jej istnienia w 2000 r. instytucja międzynarodowego ombudsmana zajmowała się rozmaitymi problemami na tle praw człowieka, powołując się na standardy wynikające z EKPCz i orzecznictwo Trybunału. Na temat wielu z nich ombudsman wypowiadał się w drodze specjalnych raportów przygotowywanych z własnej inicjatywy, inne miały swój początek w skargach indywidualnych. Umożliwiły one wypracowanie wyjątkowego zbioru orzecznictwa praw człowieka na tle bardzo specyficznej sytuacji i szczególnych problemów charakterystycznych dla Kosowa, pozostającego przez długi czas pod swoistą formą międzynarodowego protektoratu, nazwanego przez ombudsmana „państwem-surogatem” (surogate state). Było ono szeroko publikowane po angielsku oraz w językach mieszkańców Kosowa: albańskim i serbskim. Poza funkcją interwencyjną pełniło też ważną funkcję dydaktyczną, szczególnie istotną w miejscu, gdzie ludność nie miała (i dotychczas nie ma) dostępu do innych właściwych ciał kontrolnych – miejscowych lub międzynarodowych – w dziedzinie ochrony praw jednostki. Celem było również pokazanie praktycznego wymiaru uznania od początku przez UNMIK, że prawa i wolności zagwarantowane w EKPCz, obok innych gwarancji międzynarodowych, będą tam częścią wewnętrznego porządku prawnego nawet przy braku bezpośredniego dostępu do mechanizmu kontrolnego strasburskiego.

Już w pierwszym raporcie specjalnym z 26 kwietnia 2001 r.[17] ombudsman zajął się zasadniczą z punktu widzenia swojego mandatu kwestią, czy granice przywilejów i immunitetów przyznanych UNMIK i jej personelowi w Kosowie oraz stosowanie ich w praktyce było zgodne z międzynarodowymi standardami praw człowieka (misja KFOR pozostawała poza granicami jego mandatu). Stwierdził, że zasady przyjęte w regulującym te kwestie rozporządzeniu UNMIK nr 2000/47 z 18 sierpnia 2000 r. wymagały krytycznej reakcji. Zwykle organizacje międzynarodowe, zgodnie z ogólnie obowiązującymi zasadami, korzystają z szerokiego immunitetu, ale w przypadku Kosowa rola UNMIK, która zastąpiła w tej prowincji władze państwowe, daleko wykraczała poza zwykłe funkcje misji ONZ. W rezultacie w sferach istotnych ze względu na standardy praw człowieka UNMIK powinna być traktowana podobnie, jak każda władza wykonawcza. Zdaniem ombudsmana rozporządzenie UNMIK nie spełniało także wymogu regulacji „zgodnej z prawem” w rozumieniu EKPCz, m.in. z tego powodu, że nie zostało prawidłowo publicznie ogłoszone, jego postanowienia były niejasne i nie chroniły jego adresatów, a więc mieszkańców Kosowa, przed arbitralnymi działaniami UNMIK i jej personelu. Raport wskazał na niezgodność rozporządzenia zwłaszcza z dwoma przepisami: art. 6 EKPCz z powodu braku dostępu do jakiegokolwiek organu typu sądowego – również ewentualnie w strukturach ONZ – uprawnionego do rozpatrzenia roszczeń cywilnych przeciwko UNMIK albo jej personelowi; art. 1 Protokołu nr 1 – ponieważ UNMIK mogła w pewnych sytuacjach objąć w użytkowanie mienie prywatne lub korzystać z niego bez odszkodowania. Zaistniała sytuacja stanowiła również problem na tle art. 15 EKPCz. UNMIK ograniczyła bowiem te i inne prawa człowieka mieszkańców Kosowa szerzej, niż było to ściśle konieczne, nawet przyjmując, że w Kosowie w owym czasie nadal istniało „publiczne niebezpieczeństwo zagrażające życiu narodu'” (z czym – zwłaszcza z biegiem czasu, już nawet w 2000 r. – można było polemizować).

Ombudsman skrytykował również np. praktykę, w drodze której SRSG kilkakrotnie pozbawił wolności w trybie administracyjnym osoby stwarzające w jego ocenie zagrożenie dla „bezpiecznego i spokojnego otoczenia” albo „bezpieczeństwa i porządku publicznego”[18]. Decyzje były podejmowane – w ocenie ombudsmana – podejmowane z naruszeniem prawa do wolności osobistej zagwarantowanego w art. 5 EKPCz, ponieważ miały charakter czysto prewencyjny. Poza tym nie miały podstaw w obowiązującym prawie i były niezgodne z jakąkolwiek przewidzianą prawem procedurą. Brak było także wszelkiej kontroli sądowej. Osoby pozbawione w ten sposób wolności nie mogły ubiegać się o odszkodowania. W reakcji na niektóre rekomendacje zawarte w tym raporcie SRSG, powołując się na „zasady wynikające z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka”, utworzył m.in. specjalną składającą się z sędziów wojskowych z różnych państw Komisję Kontroli Przypadków Pozasądowego Pozbawienia Wolności na podstawie Zarządzeń Administracyjnych[19]. Fakt ten stał się przyczyną kolejnego specjalnego raportu ombudsmana[20], w którym znalazło się stwierdzenie, że nowy organ, mimo że w jego składzie miały znaleźć się osoby będące sędziami w swoich krajach, z rozmaitych powodów nie spełniał warunków uznania go za „sąd” w rozumieniu art. 5 ust. 4 EKPCz. Przede wszystkim jednak nadal nie została rozwiązana kwestia braku właściwej podstawy prawnej tego rodzaju prewencyjnego pozbawienia wolności.

Inna ciekawa sprawa była związana z decyzją SRSG o usunięciu z listy kandydatów w wyborach do Zgromadzenia Kosowa w listopadzie 2001 r. trzech działaczy albańskich partii politycznych, rzekomo ze względu na to, że znaleźli się na sporządzonej przez władze amerykańskie „czarnej liście” osób niepożądanych w Stanach Zjednoczonych. Ombudsman stwierdził w tej sytuacji naruszenie art. 3 Protokołu nr 1 do EKPCz (prawo do wolnych wyborów), art. 8 (ze względu na reperkusje tego faktu dla życia prywatnego niedoszłych kandydatów) i art.6 EKPCz (z braku możliwości dochodzenia przez nich swoich praw przed sądem)[21].

Ombudsman badał m.in. także zgodność ze standardami EKPCz decyzji SRSG o zawieszeniu grupy oficerów Kosowskiego Korpusu Ochrony (KPC) – jednostki cywilnej służby ratowniczej. Z okoliczności wynikało, że zostali potraktowani w sposób sugerujący poważne śledztwo karne przeciwko nim, chociaż nie postawiono im formalnie żadnych zarzutów. W rezultacie zawieszeni oficerowie zostali pozbawieni podstawowych praw, o których mowa w art. 6 EKPCz, w tym prawa do obrony, mimo że byli faktycznie podejrzani w sprawie[22].

To tylko kilka przykładów rozmaitych raportów i opinii międzynarodowego ombudsmana na tle problemów z ochroną praw człowieka w Kosowie, w których głównym punktem odniesienia były standardy EKPCz[23]. Ombudsman śledził i analizował z tego punktu widzenia również wiele innych istotnych aspektów skomplikowanej kosowskiej rzeczywistości, reagując w razie potrzeby w drodze listów interwencyjnych, rekomendacji, publicznych oświadczeń, w których podkreślał kluczowe kwestie praw człowieka, często o charakterze systemowym, które podsumowywał w kolejnych rocznych raportach[24].

Konwencja i mechanizm strasburski miały duży wpływ również na samą procedurę rozpatrywania przez ombudsmana skarg indywidualnych. Z wewnętrznego Regulaminu Postępowania wyraźnie wynikało, że była ona w znacznym stopniu – chociaż z oczywistymi modyfikacjami odzwierciedlającymi specyficzną rolę tego rodzaju instytucji – oparta na modelu wykorzystywanym w przeszłości w mechanizmie strasburskim, szczególnie w postępowaniu przed Europejską Komisją Praw Człowieka. Wpływ ten był widoczny np. w treści formularza skargi, sposobie badania warunków dopuszczalności oraz zbierania i oceny dowodów. Nawet struktura i sposób uzasadniania decyzji i raportów bardzo przypominały znane z dokumentów strasburskich.

W pracach ombudsmana wiele miejsca zajmowało szkolenie miejscowych  prawników, aby najlepiej przygotować ich do stosowania EKPCz w praktyce. Ponadto w latach 2004–2005 z inicjatywy ombudsmana w głównej albańskojęzycznej gazecie kosowskiej „Koha Ditore” były regularnie publikowane – wzorem znanej w Polsce wieloletniej praktyki dziennika „Rzeczpospolita” – obszerne omówienia najważniejszych wyroków strasburskich[25].

Podnoszone przy rozmaitych okazjach problemy dotyczące praw człowieka w Kosowie oraz brak wystarczających instrumentów ich ochrony, z których jedynym był ombudsman, spowodowały, że Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) postanowiło przeprowadzić na ten temat debatę plenarną. Dodatkowym impulsem były gwałtowne wydarzenia, do jakich doszło w Kosowie w marcu 2004 r. W ramach przygotowań do debaty PACE zwróciło się m.in. do działającej w ramach Rady Europy Komisji „Demokracja przez Prawo” (Komisja Wenecka) o ocenę możliwych sposobów wzmocnienia mechanizmów ochrony praw człowieka w Kosowie i propozycje w tym zakresie.

Jesienią 2004 r. Komisja Wenecka przedstawiła dokument, w którym znalazła się m.in. propozycja powołania do życia Trybunału Praw Człowieka dla Kosowa – tymczasowego sądu ad hoc, który rozpatrywałby skargi dotyczące zarzutów naruszeń EKPCz przez UNMIK, PISG i ewentualnie struktury KFOR. Procedura i orzecznictwo tego sądu miały być oparte na dorobku strasburskim[26].

Powstanie takiego sądu wymagałoby jednak dłuższego czasu. Komisja Wenecka zaproponowała więc rozwiązania krótkoterminowe, wśród nich powołanie – obok Izby Specjalnej Sądu Najwyższego do Zagadnień Konstytucyjnych oraz Zespołu Doradczego (ds. praw człowieka) KFOR – działającego przy UNMIK niezależnego organu o charakterze w istocie quasi-sądowym: komisji doradczej ds. praw człowieka. Jej zadaniem miałoby być w szczególności wydawanie opinii w sprawach, w których zdaniem ombudsmana nastąpiło naruszenie praw człowieka, a UNMIK się z taką oceną nie godził. HRAP miała również wydawać na wniosek sądów opinie w kwestii zgodności aktów normatywnych ze standardami praw człowieka. W ocenie Komisji Weneckiej UNMIK mogłaby w ten sposób wyraźnie zasygnalizować opinii publicznej, że „jest gotowa poddać swoje działania ocenie ciała niezależnych ekspertów praw człowieka”[27]. Pewne wątpliwości do tej propozycji zgłosił w swoim raporcie sprawozdawca Zgromadzenia Parlamentarnego, brytyjski parlamentarzysta Tony Lloyd, który wyraził niepokój, że rozwiązanie to „może doprowadzić do osłabienia statusu i wpływu ombudsmana (…) Chociaż jurysdykcja Komisji byłaby do pewnego stopnia szersza niż ombudsmana, znaczna i ważna część działań obu tych instytucji pokrywałaby się. (…)”[28]. Zasadniczo jednak sprawozdawca zgodził się z ideą powołania Komisji Doradczej, ale w nieco odmiennym kształcie, z racjonalnym podziałem zadań między ombudsmana i Komisję i zachowaniem równoległych kompetencji obu tych ciał.

Większość propozycji Komisji Weneckiej, w tym dotycząca utworzenia Trybunału Praw Człowieka oraz Komisji Doradczej, znalazła ostatecznie akceptację PACE, które uznało, że powinna ona być raczej ciałem „składającym się z niezależnych ekspertów międzynarodowych w dziedzinie praw człowieka, nominowanych przez prezesa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i powołanych przez SRSG do oceny zgodności projektów i rozporządzeń UNMIK i aktów niższego rzędu z międzynarodowymi standardami praw człowieka oraz innych zadań, takich jak rozpatrywanie odwołań od decyzji Biura UNMIK ds. Roszczeń Cywilnych i przedstawianie UNMIK opinii w kwestiach innych, niż objęte skargami wniesionymi wcześniej do ombudsmana”[29].

Przed debatą i w trakcie debaty w PACE ombudsman popierał zwłaszcza ideę Trybunału Praw Człowieka i wzmocnienia instytucji, którą reprezentował[30]. Potem jednak proces zmian politycznych w Kosowie szybko przyśpieszył. Elementem tego procesu była zapadła w końcu 2005 r. decyzja polityczna o zakończeniu działalności międzynarodowego ombudsmana i zmianie charakteru tej instytucji na czysto lokalny, co spowodowało, że utracił on jurysdykcję w sprawach dotyczących UNMIK. Równocześnie w UNMIK toczyły się prace nad ostateczną koncepcją Komisji Doradczej. W nowej sytuacji miała być ona jedynym niezależnym ciałem mającym kontrolować UNMIK w dziedzinie praw człowieka.

Komisja Doradcza ds. Praw Człowieka (Human Rights Advisory Panel – HRAP) powołana do życia na podstawie rozporządzenia UNMIK nr 2006/12 z 23 marca 2006 r.[31] miała w efekcie kształt odmienny zarówno od wcześniej proponowanego przez Komisję Wenecką, jak i tego, o jakim była mowa w rezolucji PACE.

Rozporządzenie przewidywało powstanie niewielkiego trzyosobowego niezależnego ciała składającego się z uznanych międzynarodowych ekspertów w dziedzinie praw człowieka, mającego rozpatrywać wnoszone do niego skargi indywidualne z zarzutami naruszeń praw człowieka przez UNMIK i na ich tle wydawać opinie doradcze adresowane do SRSG wraz z właściwymi rekomendacjami. Autor był od początku jej przewodniczącym. Komisja miała mieć charakter tymczasowy i działać w okresie sprawowania przez UNMIK mandatu na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 1244. Całość regulacji wskazywała, iż miało to być ciało quasi-sądowe rozstrzygające sprawy w postępowaniu z aktywnym udziałem stron. Rozporządzenie poważnie ograniczyło jurysdykcję temporalną HRAP, skargi mogły bowiem dotyczyć zarzutów naruszeń, do których miało dojść nie wcześniej niż 23 kwietnia 2005 r., z wyjątkiem przypadków, gdy w grę wchodziły naruszenia o charakterze ciągłym. Później, w drodze zarządzenia administracyjnego, UNMIK przyjął datę końcową przyjmowania skarg, ustalając ją na 30 marca 2010 r.[32]

Od samego początku istnienie i działalność HRAP wskazywały na jej wyraźne i wielorakie związki z systemem strasburskim. Przede wszystkim, w celu zagwarantowania jak największej niezależności HRAP – zwłaszcza że była ona formalnie częścią struktury UNMIK – rozporządzenie przewidziało powoływanie jej członków przez SRSG wyłącznie na wniosek prezesa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka[33]. Szczególne znaczenie EKPCz znalazło wyraz w kryteriach, jakie powinni spełniać kandydaci na członków HRAP. Poza innymi ważnymi cechami muszą oni bowiem wykazywać się odpowiednią wiedzą w dziedzinie praw człowieka, „zwłaszcza dotyczącą systemu europejskiego”[34].

Zgodnie z art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 2006/12 podstawą rozpatrywania skarg przez HRAP były rozmaite instrumenty międzynarodowe ochrony praw człowieka, w szczególności Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, EKPCz oraz szereg najważniejszych dokumentów obowiązujących w systemie ONZ. W praktyce jednak skargi były formułowane przez skarżących lub interpretowane przez HRAP (przy braku konkretnej kwalifikacji stawianych zarzutów) niemal wyłącznie z powołaniem się na prawa i wolności z EKPCz[35]. Do wyjątków należały sprawy, w których przedmiot zarzutów wykraczał poza ramy EKPC albo – w ocenie HRAP – stopień ochrony na jej podstawie był słabszy lub węższy niż wynikający z instrumentów prawnych ONZ.

Wiele rozwiązań w Regulaminie Postępowania przyjętym przez HRAP było zbliżonych do stosowanych w Strasburgu, w tym w rozdziale „Przepisy końcowe” art. 49 stwierdzał, że kwestie proceduralne nim nieobjęte miały być w miarę możliwości rozstrzygane z uwzględnieniem Regulaminu Proceduralnego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka[36]

W uzasadnieniach decyzji o dopuszczeniu skarg i w końcowych opiniach merytorycznych HRAP szeroko sięgała do orzecznictwa Trybunału, posiłkując się również orzecznictwem innych organów międzynarodowych, w szczególności Komitetu Praw Człowieka ONZ i Interamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka.

W pierwszym okresie działalności HRAP większość napływających skarg dotyczyła zarzutów naruszeń prawa własności (art. 1 Protokołu nr 1) i prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 EKPCz) w sprawach dotyczących niszczenia lub bezprawnego zajmowania mieszkań, domów czy gospodarstw rolnych przez uzurpatorów; gwarancji rzetelnej procedury sądowej w postępowaniach przed sui generis organem typu sądowego – Komisją ds. Roszczeń Mieszkaniowych i Majątkowych (Housing and Property Claims Commission), a w sprawach związanych z prywatyzacją – Izbą Specjalną Sądu Najwyższego ds. Kosowskiej Agencji Powierniczej (Special Chamber of the Supreme Court of Kosovo on Kosovo Trust Agency Related Matters) (art. 6 ust. 1 EKPCz); prawa do sądu (art. 6 ust. 1 EKPCz) w związku z decyzją UNMIK wstrzymującą w praktyce na co najmniej kilka lat rozpatrywanie przez kosowskie sądy cywilne tysięcy pozwów kosowskich Serbów z roszczeniami przeciwko władzom o naprawę szkód materialnych doznanych w rezultacie przemocy panującej bezpośrednio po wejściu do Kosowa sił międzynarodowych latem 1999 r.[37]

W późniejszym okresie do HRAP napłynęła duża liczba skarg dotyczących w szczególności zarzutu braku właściwych postępowań wyjaśniających w sprawach osób zabitych lub zaginionych po wejściu do Kosowa sił międzynarodowych. Z czasem te właśnie sprawy zajęły główne miejsce na wokandzie HRAP[38]. Były rozpatrywane przede wszystkim w kontekście obowiązku władz prowadzenia skutecznego śledztwa (art. 2 EKPCz). W pierwszej opinii na ten temat HRAP podkreśliła m.in., że zdaje sobie sprawę, że rozpatrywane przez nią skargi różnią się w rozmaity istotny sposób od tych, którymi dotychczas zajmował się Trybunał. Były one bowiem skierowane nie przeciwko państwu, ale przejściowej administracji międzynarodowej, której czasowo została powierzona odpowiedzialność za Kosowo. Skarżący nie stawiali materialnych zarzutów wobec UNMIK na tle art. 2. Nikt nie twierdził bowiem, że misja ONZ przyczyniła się w jakiś sposób do utraty życia przez ofiary lub do zaginięć. Po drugie – w sprawach przed HRAP dotyczących zabójstw czy porwań wchodziło w grę podejrzenie udziału pozapaństwowych struktur paramilitarnych. Skargi wnieśli prawie wyłącznie Serbowie, dotyczyły głównie tragicznych wydarzeń lata 1999 r. HRAP musiała te okoliczności brać pod uwagę przy ocenie, czy na misji ONZ ciążył obowiązek śledztwa w związku z takimi działaniami na kontrolowanym przez nią terytorium[39].

W związku z kwestią naruszenia art. 3 EKPCz (zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania) w kontekście tego rodzaju spraw HRAP zwróciła uwagę m.in., że „zjawisko zaginięć stanowi skomplikowaną formę naruszenia praw człowieka, która musi być rozumiana i oceniana w sposób integralny (…)[40]. Obowiązek na podstawie art. 3 EKPCz różnił się w tych sprawach od obowiązku proceduralnego władz na podstawie art. 2, mając charakter bardziej ogólny i humanitarny i odnosząc się do wymaganej od władz reakcji na los krewnych zaginionych albo zabitych[41]. HRAP podkreśliła, że nie wchodziło w grę posądzenie, że UNMIK miałaby w jakiś sposób być zamieszana w zaginięcie. W rezultacie nie można było uznać, że była odpowiedzialna za psychiczną udrękę w rezultacie zbrodni[42]. Wchodziło jednak w grę przedłużające się poważne cierpienie w rezultacie sposobu, w jaki policja UNMIK zajmowała się tymi sprawami, oraz jej stosunku do rodzin ofiar (m.in. chodziło o niekontaktowanie się, brak informacji o stanie śledztwa, itd.)[43].

W jednej ze spraw pojawiła się kwestia bezprawnego pozbawienia wolności grupy cywilów przez paramilitarne struktury Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK) w lipcu 1998 r. Mężczyźni nigdy nie wrócili do domów i do dzisiaj uznawani są za zaginionych, kobiety i kilka innych mężczyzn, głównie starszych i niepełnosprawnych, zwolniono po kilku dniach. HRAP zwrócił uwagę, że pozbawienie wolności w takich warunkach w przypadku kobiet narażało je dodatkowo na niebezpieczeństwo, w tym przemocy na tle seksualnym. Uznał, że w tego rodzaju sprawach art. 5 EKPCz wymagał prowadzenia skutecznego śledztwa również w tym zakresie, a jego brak ze strony policji UNMIK oznaczał naruszenie[44].

 

Były również dwie sprawy, które przykuły szczególną uwagę, również opinii publicznej, także międzynarodowej. Jedna dotyczyła umieszczenia i przetrzymywania przez kilka lat społeczności romskiej uratowanej z pogromu w lipcu 1999 r. w mieście Mitrovica w specjalnie w tym celu utworzonych obozach na północy Kosowa w warunkach bezpośrednio zagrażających życiu i zdrowiu ze względu na poważne zatrucie środowiska ołowiem (art. 2, 3 EKPCz i inne)[45] i w sposób oznaczający ich dyskryminację ze względów rasowych (art.14 EKPCz). Druga sprawa związana była z zarzutem nadużycia siły, w tym głównie kul gumowych, przez policję UNMIK przy rozpraszaniu pokojowej demonstracji w Prisztinie w lutym 2007 r. (zginęło wtedy kilka osób, byli również ranni; główny zarzut dotyczył naruszenia przez policjantów prawa do życia – art.2 EKPCz, ale również prawa do pokojowego zgromadzania się – art. 11 EKPCz)[46].

HRAP podkreślała systematycznie w swoich opiniach, że „nie zapomina o przejściowym charakterze administracji UNMIK i związanych z tym trudnościach, które należy brać pod uwagę w rozmaitych sytuacjach, ale w żadnych okolicznościach elementy te nie mogą służyć jako usprawiedliwienie w obniżeniu standardów poszanowania praw człowieka należycie wpisanych w mandat UNMIK”[47].

Ze względu na swoją specyfikę, wynikającą głównie z faktu, iż Kosowo od 1999 r. długo pozostawało pod administracją międzynarodową, sprawy „kosowskie”, postrzegane na tle EKPCz, odnosiły się często do bardzo specyficznych okoliczności i problemów, z którymi – przynajmniej w taki sam sposób – Trybunał w Strasburgu nigdy się jeszcze nie stykał. Orzecznictwo w tego rodzaju sprawach, wypracowane najpierw przez ombudsmana, a następnie przez HRAP, stanowi istotny wkład w rozwój standardów EKPCz i powinno być inspiracją dla samego Trybunału, jeśli przyjdzie mu stawać w przyszłości wobec kwestii praw człowieka podobnych do tych, jakie pojawiły się w Kosowie. Doświadczenie kosowskie powinno mieć również duże znaczenie dla ONZ w dalszych poszukiwaniach mechanizmów kontroli w specyficznym kontekście misji międzynarodowych administrujących określonym terytorium[48]. W tym sensie oba mechanizmy: ombudsmana i HRAP, powinny być uznane za ważne – w kategoriach ogólnych – eksperymenty i lekcje w dziedzinie ochrony praw człowieka. Ze względu na temat tego artykułu, a także bezpośredni i wiodący udział autora w działalności obu ciał, nie znalazły się tu żadne oceny ich pracy i skuteczności. To zadanie autor pozostawia innym. 

 

 

* Marek Antoni Nowicki, adwokat; w latach 1993–1999 członek Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Strasburgu; w latach 2000–2005 międzynarodowy ombudsperson w Kosowie; w okresie styczeń 2008–czerwiec 2016 przewodniczący Komisji Doradczej ds. Praw Człowieka (Human Rights Advisory Panel) przy misji ONZ w Kosowie.

 

 

[1] Przystąpiła do Rady Europy 24 kwietnia 2002 r., ratyfikowała EKPCz 12 lipca 2002 r.

[2] Przystąpiła do Rady Europy 3 kwietnia 2003 r., ratyfikowała EKPCz 3 marca 2004 r.

[3] http://daccess-dds-ny.un.org/doc/UNDOC/GEN/N99/172/89/PDF/N9917289.pdf

[4] Dopiero w 2008 r. w związku z jednostronnym ogłoszeniem 17 lutego przez Republikę Kosowo niepodległości i wejściem w życie 15 czerwca jej konstytucji misja ONZ – mimo obowiązywania nadal w niezmienionej formie rezolucji nr 1244 – zaczęła szybko z biegiem kolejnych miesięcy tracić możliwość efektywnego sprawowania swojego dotychczasowego mandatu i można przyjąć, że od początku 2009 r. nie wykonuje już żadnych uprawnień władczych.

[5] Interim Agreement for Peace and Self-Government In Kosovo, Rambouillet, France, February 23, 1999, http://jurist.law.pitt.edu/ramb.htm

[6] Tamże, Rozdział I (Konstytucja), art. VI (Prawa człowieka i podstawowe wolności).

[7] http://www.unmikonline.org/regulations/1999/reg01-99.htm

[8] http://www.unmikonline4.org/regulations/unmikgazette/02english/E1999regs/RE1999_24.htm

[9] http://www.unmikonline.org/regulations/2000/re2000_59.htm

[10] http://www.unmikonline.org/regulations/2001/reg09-01.htm

[11] Analiza na ten temat: zob. np. opinia częściowa HRAP z 20 marca 2009 r. w sprawie Nexhmedin Spahiu v. UNMIK (skarga nr 02/08) dotycząca decyzji Niezależnej Komisji ds. Mediów, par. 24–29, http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Pages/default.aspx

[12] S/1999/779; http://www.un.org/ga/search/view_doc.asp?symbol=S/1999/779

[13] http://www.unmikonline.org/regulations/2000/re2000_38.htm.

[14] Ombudsperson Institution in Kosovo, First Annual Report 2000–2001; http://www.ridi.org/adi/documents/oikfar2001.pdf

[15] http://www.state.gov/www/regions/eur/bosnia/bosagree.html

[16] Rozporządzenie UNMIK nr 2000 (38) z 30 czerwca 2000 r., art. 4 ust. 3.

[17] Special report no. 1 of 26 April 2001 on the compatibility with recognized international standards of UNMIK Regulation No. 2000/47 on the Status, Privileges and Immunities of KFOR and UNMIK and Their Personnel in Kosovo and on the implementation of the above Regulation; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E4010426a.pdf

[18] Special report no. 3 of 29 June 2001 on The Conformity of Deprivations of Liberty under ‘Executive Orders' with Recognised International Standards; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E4010629a.pdf

[19] UNMIK Regulation No. 2001/18 of 25 August 2001 on the Establishment of a Detention Review Commission for Extra-judicial Detentions Based on Executive Orders; http://www.unmikonline.org/regulations/2001/reg18-01.pdf

[20] Special Report no. 4 of 12 September 2001 on Certain Aspects of UNMIK Regulation No. 2001/18 on the Establishment of a Detention Review Commission for Extra-judicial Detentions Based on Executive Orders; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E4010912a.pdf

[21] Report of 29 October 2001 regarding the removal of Emrush Xhemajli, Gafurr Elshani and Sabit Gashi from the list of candidates for the November 2001 elections, ex officio investigation No. 19/01; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E3011029a.pdf

[22] Report of 30 June 2004 concerning the fair trial rights of twelve suspended members of the Kosovo Protection Corps, ex officio registration No. 39/04; summary in: Ombudsperson Institution in Kosovo, Fourth Annual Report 2003–2004, Prishtina 2004, pp. 87–88.

[23] Więcej w: Marek Antoni Nowicki and Alice Thomas, The European Convention on Human Rights in the practice of the international Kosovo Ombudsperson, w: Hanno Hartig (red.), Trente ans de droit européen des droits de l’homme. Études à la mémoire de Wolfgang Strasser, Brussels: Bruylant 2007, s. 229–249, zob. również: M.A. Nowicki, Kosovo: pro memoria, https://listserv.buffalo.edu/cgi-bin/wa?A2=JUSTWATCH-L;18ae6cf4.0602; M.A. Nowicki, Kosovo, w: The Conscience of Europe: 50 years of the European Court of Human Rights, London, Third Millennium Publishing Limited, 2010, pp. 178–179.

[24] Zob. np. Fifth Annual Report 2004–2005 of 11 July 2005; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E6050711a.pdf

[25] Ich autorem był Marek Antoni Nowicki, były opatrywane komentarzami głównego doradcy prawnego w Instytucji Ombudsperson Alice Thomas.

[26] European Commission for Democracy through Law, Opinion on Human Rights in Kosovo: Possible Establishment of Review Mechanisms, Opinion No. 280/2004 of 11 October 2004, par. 154.

[27] Tamże, par. 124.

[28] Protection of human rights in Kosovo, Report of Committee on Legal Affairs and Human Rights, Rapporteur: Mr Tony Lloyd, United Kingdom, Socialist Group, Doc. 10393, 6 January 2005, par. 44; http://assembly.coe.int/ASP/Doc/XrefViewHTML.asp?FileID=10755&Language=EN

[29] Resolution 1417 (2005) Protection of human rights in Kosovo, Text adopted by the Assembly on 25 January 2005 (3rd Sitting); http://assembly.coe.int/main.asp?Link=/documents/adoptedtext/ta05/eres1417.htm

[30] Zob. wystąpienie ombudsmana w związku z raportem Tony Lloyda w sprawie Kosowa, 17 grudnia 2004 r.; http://www.ombudspersonkosovo.org/repository/docs/E7041217a.pdfl; specjalne wystąpienie Marka Antoniego Nowickiego podczas debaty w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy:

http://www.coe.int/t/e/com/files/pa-sessions/janv-2005/20050125_disc_nowicki.asp

[31] http://www.unmikonline.org/regulations/unmikgazette/02english/E2006regs/RE2006_12.pdf

[32] Art.5 zarządzenia administracyjnego UNMIK nr 2009/1 z 17 października 2009 r. w sprawie implementacji rozporządzenia nr 2006/12 (Administrative Direction No. 2009/1 of 17 October 2009 Implementing UNMIK Regulation No. 2006/12 on the Establishment of the Human Rights Advisory Panel); http://www.unmikonline.org/hrap/Documents%20HRAP/Regulations%20Eng/AD2009-01.pdf

[33] Art. 5 ust. 1 rozporządzenia nr 2006/12; później zapis w tym zakresie został zmieniony w drodze zarządzenia administracyjnego UNMIK nr 2009/1 z 17 października 2009 r. w sprawie implementacji rozporządzenia nr 2006/12, które w art. 3 ust. 1 stwierdza, iż „prezes Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wnioskuje zgodnie z obowiązującymi regulacjami ONZ dotyczącymi naboru wystarczającą liczbę odpowiednich kandydatów do powołania”. W razie braku wniosków albo niewystarczającej liczby wniosków otrzymanych przez UNMIK SRSG może dokonać koniecznego powołania po konsultacjach z odpowiednim ciałem zajmującym się prawami człowieka; w praktyce jednak zapis ten nigdy nie został zastosowany i powołania w 2010 r. i 2012 r. odbyły się

w pierwotny sposób; http://www.unmikonline.org/hrap/Documents%20HRAP/Regulations%20Eng/AD2009-01.pdf

[34] Art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2006/12.

[35] Zob. np.: HRAP, Annual Report 2008; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Documents/annual_report2008.pdf; wszystkie decyzje i opinie HRAP dostępne są na http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Pages/Cases.aspx

[36] http://www.unmikonline.org/hrap/Documents%20HRAP/Regulations%20Eng/Rules_of_procedure.pdf

[37] Np. sprawa nr 38/08, Petko Milogorić i inni v. UNMIK, opinia HRAP z 24 marca 2010 r.; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Cases%20Eng/DC_No_38-08-OPINION.pdf

[38] Zob. HRAP, Annual Report 2012; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Documents/Annual_Report_2012.pdf

[39] Sprawa nr 02/09, S.C. v. UNMIK, opinia HRAP z 6 grudnia 2012 r., par. 50; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Cases%20Eng/02_09%20SC%20Opinion%20FINAL%20for%20WebPage.pdf

[40] Sprawa nr 34/09 Jočić v. UNMIK, opinia HRAP z 23 kwietnia 2013 r., par. 102.

[41] Tamże, par. 103.

[42] Tamże, par. 110.

[43] Tamże, par. 124.

[44] Sprawa nr 111/09 i inne, Bogoljub Kostić i inni v. UNMIK, opinia HRAP z 23 października 2015 r., par. 311–346; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Pages/Case-status.aspx

[45] Sprawa nr 26/08, N.M. i inni v. UNMIK, opinia HRAP z  26 lutego 2016r.; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Cases%20Eng/26-08%20NM%20etal%20Opinion%20FINAL%2026feb16.pdf

[46] Sprawa nr 04/07, Balaj i inni v. UNMIK, opinia HRAP z 27 lutego 2015 r.; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Cases%20Eng/04_07%20Balaj%20Opinion%20FINAL%20rev2mar15.pdf

[47] Zob. sprawa Petko Milogorić v. UNMIK, par. 44; http://www.unmikonline.org/hrap/Eng/Cases%20Eng/DC_No_38-08-OPINION.pdf

[48] The Human Rights Advisory Panel. History and Legacy, 2007–2016,  http://www.unmikonline.org/PublishingImages/2016/HRAP%20Final%20Report/HRAP%20Final%20Report%20(final%20version%2030%20June%202016).pdf

 



 

Copyrights © 2016 - PALESTRA