Odpowiedzialność karna zarządzających w spółkach kapitałowych w świetle przestępstwa nadużycia zaufania

Łukasz Pasternak, adwokat (Warszawa-Marki)
e.Palestra, 2016, poz. 19/A
A+ A-
 

e.Palestra, 2016, poz. 19/A

[data publikacji: 9.12.2016]

 

Łukasz Pasternak*

 

Odpowiedzialność karna zarządzających w spółkach kapitałowych w świetle przestępstwa nadużycia zaufania

 

Wprowadzenie

 

           Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny[1] w art. 296 typizuje czyn zabroniony, który stanowi podstawę odpowiedzialności za przestępstwo określane mianem „nadużycia zaufania” lub „karalnej niegospodarności”.

           Penalizacja zachowań klasyfikowanych jako „nadużycie zaufania” czy też „karalna niegospodarność” w systemie gospodarki wolnorynkowej odgrywa istotną rolę. Zachowania osób, które zajmują się działalnością gospodarczą lub sprawami majątkowymi innych podmiotów, a przy tym nadużywają przysługujących im uprawnień lub niedopełniają ciążących na nich obowiązków, stwarzają ogromne zagrożenie dla instytucji, których sprawami zajmują się określone osoby, ale również stanowią zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania obrotu gospodarczego oraz interesów majątkowych i gospodarczych uczestników rynku. Popularyzacja prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością sprawia, że problematyka niniejszego opracowania nabiera coraz większego znaczenia.

Celem autora niniejszego opracowania jest przedstawienie wybranych zagadnień dotyczących prawnokarnej odpowiedzialności osób wykonujących czynności zarządcze w spółkach kapitałowych na gruncie art. 296 k.k.

Na wstępie przedmiotowych rozważań wskazuję, że pojęcie „spółka kapitałowa” rozumiem zgodnie z definicją legalną tego pojęcia zawartą w art. 4 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych[2], zgodnie z którym pod pojęciem spółki kapitałowej należy rozumieć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i spółkę akcyjną.

 

Nadużycie zaufania – uwagi ogólne

 

Na wstępie przedmiotowych rozważań należy wskazać, że art. 296 k.k. penalizuje zachowania szerszego kręgu podmiotów aniżeli tylko czyny osób zarządzających w spółkach kapitałowych, do których autor ogranicza swoje dywagacje.

Pod pojęciem „osoba zarządzająca spółką kapitałową” należy rozumieć taką osobę, która:

  1. zajmuje się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą spółki kapitałowej;
  2. posiada samodzielność decyzyjną w zakresie majątku spółki;
  3. posiada kompetencje władcze w zakresie kierowania sprawami majątkowymi spółki kapitałowej, a w szczególności ma możliwość wydawania władczych poleceń, administrowania i kierowania spółką;
  4. obowiązana jest do dbania o interes spółki kapitałowej, a w szczególności obowiązana jest do dbania o uchronienie mienia spółki kapitałowej przed jakimkolwiek uszczerbkiem, jak również obowiązana jest do wykorzystania owego mienia w taki sposób, by jego wartość wzrosła.

Powyższe wyliczenie sprawia, że osoba, która wykonuje czynności ściśle wykonawcze lub czynności mające na celu tylko ochronę mienia spółki kapitałowej, nie jest osobą zdolną do zrealizowania znamion czynu stypizowanego w art. 296 k.k. Innymi słowy – osoba taka nie ponosi prawnokarnej odpowiedzialności za przestępstwo nadużycia zaufania.

Brzmienie art. 296 k.k. pozwala przyjąć, że określenie podmiotu przestępstwa nadużycia zaufania zostało oparte na szczególnej konstrukcji jurydycznej, albowiem podmiot przestępstwa określony został poprzez:

  1. podanie treści obowiązków i uprawnień przysługujących sprawcy (tj. zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą),
  2. wskazanie podmiotów, dla których te obowiązki i uprawnienia mają być spełniane (osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej),
  3. wskazanie podstaw prawnych, na jakich dana osoba realizuje obowiązki lub uprawnienia (przepis ustawy, decyzja właściwego organu, umowa)[3].

             Odmienna sytuacja miała miejsce w przypadku uchylonego art. 585 § 1 k.s.h., w którym ustawodawca wyraźnie wyliczył, jakie podmioty są zdatne do ponoszenia odpowiedzialności karnej za realizację znamion przedmiotowego czynu zabronionego[4]. Katalog podmiotów zdatnych do ponoszenia odpowiedzialności karnej na podstawie art. 296 k.k. jest zatem szerszy aniżeli katalog podmiotów wskazanych w uchylonym art. 585 k.s.h.

Konstrukcja jurydyczna czynu stypizowanego w art. 296 k.k. sprawia, że penalizacją objęte są zachowania osoby spełniającej określone kryteria, a nie – jak miało to miejsce w przypadku art. 585 k.s.h. – osoby enumeratywnie wymienione w przepisie ustawy. Zasadna jest zatem konstatacja, zgodnie z którą podmiotów zdatnych do ponoszenia odpowiedzialności karnej w ramach art. 296 k.k. nie należy ograniczać li tylko do członków zarządu, menedżerów, członków rady nadzorczej, komisji rewizyjnej czy likwidatorów w danej spółce kapitałowej[5], albowiem określone przez ustawę karną obowiązki i uprawnienia może posiadać również osoba nieznajdująca się w kręgu w/w osób.

Za przyjęciem szerokiego katalogu podmiotów zdatnych do ponoszenia odpowiedzialności prawnokarnej przemawia również przedmiot ochrony, jakiej ma udzielać art. 296 k.k., którym są zasady uczciwego obrotu gospodarczego, ale również zaufanie oraz profesjonalizm w wykonywaniu powierzonych czynności, stanowiące najważniejsze elementy wykonywania czynności powierniczych przez osoby zajmujące się cudzymi sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą[6]. Jak trafnie wskazują J. Lachowski, T. Oczkowski, „do istoty przestępstwa nadużycia zaufania stypizowanego w art. 296 § 1 k.k. należy bowiem istnienie szczególnego stosunku prawnego łączącego sprawcę z pokrzywdzonym, z którego wynika kompetencja do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą mocodawcy”[7]. Ten szczególny stosunek zaufania często decyduje o nawiązaniu stosunku pomiędzy osobą zarządzającą spółką kapitałową i spółką oraz o powierzeniu tej osobie zajmowania się sprawami spółki.

            Czyn zabroniony zdefiniowany w art. 296 k.k. w jego wszystkich odmianach jest przestępstwem indywidualnym właściwym, albowiem popełnić może go tylko ten, kto na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy jest obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej[8]. Inna osoba, która nie spełnia łącznie wszystkich kryteriów wskazanych w w/w przepisie, nie zostanie poddana odpowiedzialności karnej na podstawie art. 296 k.k.

 

Podstawy umocowania sprawcy

 

Jak wcześniej wskazano, sprawca czynu stypizowanego w art. 296 k.k. swoje uprawnienia (kompetencje) musi wywodzić z przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy. Przy czym z powyższych aktów i ich treści musi jednoznacznie wynikać kompetencja do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą spółki kapitałowej.

Jak powszechnie wiadomo, ustawą jest akt normatywny uchwalony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w określonym przez ustawę zasadniczą trybie, podpisany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz opublikowany w Dzienniku Ustaw. Przepisem ustawy jest natomiast norma zawarta w w/w akcie, zawierająca nakaz lub zakaz określonego działania skierowany do oznaczonego kręgu osób. Źródłem obowiązków lub uprawnień w zakresie zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą innych osób obok przepisów ustawy mogą być przepisy zawarte w aktach podstawowych i rozporządzeniach, wydane na podstawie delegacji ustawowej przez upoważniony organ[9]. Jak trafnie zauważa Robert Zawłocki, naruszenie ogólnie wskazanych obowiązków może nastąpić także poprzez realizację jednostkowych konkretnych czynności[10]. Nie ma natomiast znaczenia, czy obowiązek określonej osoby jest stały czy też jednorazowy. Realizacja znamion czynu zabronionego zdefiniowanego w art. 296 k.k. może więc polegać na naruszeniu zespołu praw lub obowiązków, jak również na dokonaniu określonych czynności, nawet jednorazowych, pozostających w sprzeczności z obowiązkiem lub uprawnieniem zarządzającego spółką kapitałową. 

Pod pojęciem decyzji należy rozumieć decyzję wydaną przez właściwy organ lub orzeczenie sądu, decyzję administracyjną wydaną przez organy administracji rządowej, jak również organy samorządu terytorialnego, organy państwowych i komunalnych jednostek organizacyjnych, organizacji zawodowych, samorządowych, spółdzielczych i innych organizacji społecznych, jak również władcze rozstrzygnięcia innego podmiotu w ramach przyznanych mu kompetencji. Pojęcie decyzji nie ogranicza się więc do decyzji administracyjnych, na co mogłoby wskazywać literalne brzmienie tego pojęcia.

Z kolei pod pojęciem umowy należy rozumieć czynność prawną polegającą na zgodnym złożeniu zgodnych oświadczeń woli przez co najmniej dwie osoby, zmierzających do zawarcia stosunku prawnego. Umową są również załączniki do umowy, takie jak np. oświadczenia, regulaminy oraz inne dokumenty, które stanowią integralną część zawartego porozumienia czy stosunku prawnego. Praktyka obrotu gospodarczego pokazuje, że osoby zarządzające spółką kapitałową swoje obowiązki pełnią najczęściej na podstawie umowy o pracę albo umowy zlecenia. Pojęcie umowy jako umocowania do prowadzenia cudzych spraw powinno być rozumiane szeroko, a więc w grę wchodzą również wszelkie rodzaje umów, porozumień oraz postacie pełnomocnictw, jednakże naruszenie obowiązku wynikającego jedynie z pełnomocnictwa, nie zaś ze stosunku podstawowego dla udzielonego pełnomocnictwa, nie jest objęte zakresem kryminalizacji art. 296 k.k., albowiem samo pełnomocnictwo stanowi jednostronną czynność prawną, a nie umowę w rozumieniu złożenia przez obie strony stosunku zgodnych oświadczeń woli.

Nieco inna sytuacja może mieć miejsce w przypadku powołania określonej osoby na funkcję prokurenta w spółce kapitałowej, albowiem już samo powołanie tejże osoby na w/w stanowisko winno być poparte jej zgodą. Prima facie wydaje się więc, że możliwe jest poniesienie odpowiedzialności na gruncie art. 296 k.k. przez prokurenta. Zagadnienie to nie jest jednak takie oczywiste, jak by się mogło wydawać. W doktrynie panuje bowiem rozbieżność poglądów co do możliwości ponoszenia odpowiedzialności prawnokarnej przez prokurenta na podstawie art. 296 k.k. Jedni autorzy opowiadają się za bezwzględnym brakiem odpowiedzialności karnej na postawie art. 296 k.k., inni wskazują, iż prokurent zawsze będzie ponosił odpowiedzialność na gruncie art. 296 k.k., a jeszcze inni opowiadają się za możliwością ponoszenia przez prokurenta odpowiedzialności na podstawie art. 296 k.k., jednakże odpowiedzialność tego podmiotu winna być każdorazowo rozpatrywana indywidualnie.

Wydaje się, iż trzeci z prezentowanych poglądów jest najbardziej trafny. Za takim twierdzeniem przemawiają następujące argumenty:

  1. prokurent jest powoływany przez zarząd, jednakże powołanie go na pełnioną funkcję wymaga jego zgody, a więc złożenia stosownego oświadczenia woli i podjęcia się realizacji nałożonych na niego w ten sposób obowiązków oraz realizowania powierzonych mu zadań zgodnie z interesem mocodawcy,
  2. źródłem obowiązków prokurenta może być zarówno umowa, decyzja właściwego organu, jak i ustawa. Co prawda to zasadniczo zarząd reprezentuje spółkę i on nią zarządza, niemniej jednak w określonych sytuacjach to na prokurencie może ciążyć odpowiedzialność w zakresie zawarcia z kontrahentem stosownej umowy. Sama ustawa również określa zakres kompetencji prokurenta, natomiast umowa może być ich uszczegółowieniem.

Reasumując powyższe, należy opowiedzieć się za możliwością ponoszenia przez prokurenta odpowiedzialności karnej za czyn zabroniony stypizowany w art. 296 k.k., z tym że odpowiedzialność w/w podmiotu każdorazowo winna być analizowana w kontekście okoliczności danej sprawy. Okoliczności te będą przemawiały za tym, czy w konkretnym przypadku prokurent jest podmiotem zdatnym do ponoszenia odpowiedzialności karnej na podstawie art. 296 k.k. czy też nie.

Na marginesie przedmiotowych rozważań warto dodać, że omawiany przepis nie kryminalizuje zachowań osoby, która prowadzi interesy spółki kapitałowej, na podstawie jej jednostronnego oświadczenia woli[11]. Uzupełniając przedmiotowe rozważania, warto zwrócić uwagę na zagadnienie związane z odpowiedzialnością adwokata czy radcy prawnego w ramach art. 296 k.k. W nauce prawa trafnie przyjmuje się, że sprawcą przedmiotowego czynu może być również adwokat czy radca prawny. Należy jednak zauważyć, iż zakres ich odpowiedzialności każdorazowo będą determinowały okoliczności faktyczne prowadzenia interesów danej osoby prawnej, poparte treścią pełnomocnictwa. Adwokat, jak i radca prawny, może być podmiotem czynu stypizowanego w art. 296 § 1 k.k. zarówno wówczas, gdy działa jako pełnomocnik procesowy, jak również gdy występuje jako pełnomocnik do spraw majątkowych. Wydaje się, że z odpowiedzialnością adwokata czy radcy prawnego będziemy mieli do czynienia tylko wówczas, gdy ci mogli podejmować samodzielnie w imieniu swojego klienta decyzje w sprawach majątkowych lub działalności gospodarczej lub co najmniej mieli możliwość wpływania na te decyzje podejmowane przez mocodawcę. Niemniej jednak bliższe omówienie tego zagadnienia wymaga osobnego opracowania.

 

Znamię „zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą”

 

Omawiając znamiona czynnościowe czynu stypizowanego w art. 296 k.k., należy wskazać, jak rozumie się pojęcie „zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą” spółki kapitałowej.

Znamię „zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą”, które to charakteryzuje podmiot sprawczy czynu karalnego określonego w art. 296 k.k., oznacza wszelkie czynności podejmowane w ramach spraw majątkowych lub działalności gospodarczej określonej spółki kapitałowej.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że za osobę zajmującą się sprawami majątkowymi można uznać tylko tego, kogo obowiązki i uprawnienia obejmują łącznie zarówno dbałość o uchronienie powierzonego mienia przed uszczerbkiem, zniszczeniem lub zgubieniem, pogorszeniem stanu interesów, jak i wykorzystanie tego mienia w procesie gospodarowania w taki sposób, aby zostało ono powiększone lub wzrosła jego wartość[12].

Powyższe prowadzi do wniosku, że osoba, która ma jedynie obowiązki w zakresie dbałości o to, aby stan mienia powierzonego nie uległ pogorszeniu, nie może być uznana za zajmującą się cudzymi sprawami majątkowymi.

W nauce prawa oraz orzecznictwie przyjmuje się, że „zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą” oznacza wszelkie zachowania polegające na rozstrzyganiu w sprawach majątkowych lub działalności gospodarczej, współdziałaniu w w/w lub wpływaniu na rozstrzygnięcia, a w tym na rozporządzaniu mieniem, dokonywaniu czynności prawnych dotyczących mienia lub spraw majątkowych[13].

Zajmowanie się sprawami majątkowymi w rozumieniu art. 296 § 1 k.k. to m.in.: wykonywanie czynności o kompetencjach władczych, kierowanie sprawami majątkowymi w sposób identyczny lub zbliżony zakresowo do tego, co czynić może sam mocodawca, podejmowanie czynności polegających na zarządzaniu mieniem, decydowanie w zakresie składników majątkowych, zawieranie umów, w wyniku których następuje przeniesienie własności, obciążenie majątku, zniesienie obowiązków lub przyjęcie zobowiązań obciążających majątek, zawieranie ugody sądowej, ochrona interesów mocodawcy.     Zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą polega więc na dbaniu o uchronienie cudzego mienia przed jakimkolwiek uszczerbkiem, a także jego wykorzystaniu w taki sposób, by zostało ono powiększone lub by jego wartość wzrosła. Jak trafnie wskazuje R. Stefański, „z językowego punktu widzenia zarządzanie czymś łączyć należy z możliwością nakazania wykonania czegoś, wydawania poleceń, administrowania i kierowania, a więc określonym władztwem”.

Zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą obejmuje więc nie tylko reprezentowanie spółki czy podejmowanie decyzji strategicznych, rozwojowych, ale również nadzór nad funkcjonowaniem spółki kapitałowej. Zauważyć jednak wypadnie, że sama możliwość jakiegokolwiek wpływania na decyzje podejmowane przez mocodawcę nie może być jeszcze uznana za zajmowanie się sprawami majątkowymi innej osoby w rozumieniu art. 296 § 1 k.k., albowiem jednym z warunków realizacji tego znamienia jest samodzielność decyzyjna w zakresie majątku spółki.

Do realizacji znamion przedmiotowego czynu zabronionego nie wystarczy więc samo dostarczenie rady czy informacji osobie, która taką samodzielność decyzyjną posiada[14].

Znamię „zajmowania się” charakteryzuje się tym, iż sprawca posiada pewną samodzielność działania. Samodzielność ta, jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie, nie może być rozumiana zbyt wąsko, jedynie jako samodzielność decydowania o zamierzonych działaniach[15]. Powyższe prowadzi więc do wniosku, że osoba wykonująca tylko czynności ściśle wykonawcze lub czynności mające na celu tylko ochronę mienia nie jest osobą zdolną do zrealizowania znamion czynu stypizowanego w art. 296 k.k.[16]

Reasumując powyższe, można przyjąć, że za osobę zajmującą się działalnością gospodarczą lub sprawami majątkowymi spółki kapitałowej można uznać tego, kto realizując powierzone mu zadania, jednocześnie jest uprawniony i zobowiązany do dbałości o powierzone mu mienie oraz chronienia go przed uszczerbkiem, uszczupleniem, utratą lub pogorszeniem oraz jest jednocześnie uprawniony do wykorzystania i gospodarowania mieniem w taki sposób, aby mienie to pomnażać.

Zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą ujęte zostało przez spójnik „lub”, co prowadzi do wniosku, że podmiotem realizującym znamiona przedmiotowego czynu karalnego może być zarówno osoba, która zajmuje się wyłącznie sprawami majątkowymi, wyłącznie działalnością gospodarczą lub obiema tymi sferami łącznie[17]. Brzmienie art. 296 k.k. prowadzi do wniosku, iż prawnie relewantne jest takie zachowanie sprawcy, które jest związane z zajmowaniem się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą określonej spółki kapitałowej[18].

Kolejnymi pojęciami wymagającymi omówienia są: pojęcie „sprawy majątkowe” oraz pojęcie „działalność gospodarcza”. Przez sprawy majątkowe rozumie się wszystko, co wiąże się z majątkiem i sytuacją majątkową danej spółki kapitałowej. Takie szerokie ujęcie pojęcia spraw majątkowych pozwala przyjąć, że pod pojęciem tym rozumie się wszelkie czynności, których istota sprowadza się do zarządzania mieniem.

Z kolei pojęcie działalności gospodarczej ma charakter normatywny i oznacza każdą działalność mającą cel zarobkowy, wykonywaną w sposób zawodowy i ciągły w zorganizowanej formie[19]. Punktem odniesienia dla takiego rozumienia pojęcia działalności gospodarczej są przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a in concreto art. 2 w/w ustawy. W myśl tego przepisu działalnością gospodarczą jest działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Przesłanki ciągłości nie należy jednak utożsamiać z wykonywaniem określonej działalności bez przerwy. Istotny jest bowiem zamiar powtarzalności określonych czynności celem osiągnięcia dochodu[20].

Zachowanie sprawcy jest karalne tylko wtedy, gdy jednoznacznie i obiektywnie stanowi nadużycie danego uprawnienia lub niedopełnienia danego obowiązku. Oceniając więc zachowanie sprawcy czynu z punktu widzenia art. 296 k.k., każdorazowo należy precyzyjnie określić zakres uprawnień lub obowiązków, które dana osoba samodzielnie wykonywała, mogła wykonywać czy też powinna była wykonać, wypełniając powierzone obowiązki w sposób należyty.

Nadużycie uprawnień może polegać zarówno na zachowaniu pozbawionym odpowiedniego umocowania, jak również polegającym na przekroczeniu zakresu umocowania. Nadużycie zaufania może mieć również postać mieszaną, albowiem może mieścić się w zakresie umocowania, będąc jednocześnie sprzeczne z racjonalnie rozumianymi zadaniami, do których realizacji służyć mają przyznane sprawcy uprawnienia. Nadużycie zaufania może także polegać na podejmowaniu bez dostatecznego uzasadnienia działań sprzecznych z istotą posiadanych kompetencji[21].

Nadużycie uprawnień może się również przejawiać w wadliwym z punktu widzenia racjonalnego gospodarza wyborze celu, środka lub sposobu prowadzenia spółki kapitałowej, z tym że za działanie wypełniające znamiona art. 296 k.k. może zostać uznane wyłącznie wówczas, gdy wyznaczone uprawnienia mają ogólną treść[22]. Powyższe standardy podejmowania decyzji przez osobę zarządzającą w spółce kapitałowej powinny być każdorazowo brane pod uwagę w procesie oceny zachowania danej osoby w kontekście realizacji znamion przestępstwa nadużycia zaufania[23]. Podejmowanie działań w sferze gospodarczej immanentnie wiąże się z ryzykiem wystąpienia szkody, dlatego też oceniając zachowania sprawcy, należy brać pod uwagę zasady dobrego gospodarza, w przypadku których ryzyko wystąpienia szkody majątkowej nie przekracza społecznie akceptowanego poziomu. Powyższe oznacza, że działania zgodne z w/w zasadami dobrego gospodarza są zachowaniami podejmowanymi w sferze tzw. dozwolonego ryzyka i jako takie nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności prawnokarnej na podstawie art. 296 k.k.[24]

Istotne z punktu widzenia przedmiotowego czynu jest pojęcie „niedopełnienie ciążącego obowiązku”, które oznacza każde naruszenie przez sprawcę ciążącego na nim obowiązku, rekonstruowanego nie tylko na podstawie zakazów, ale również nakazów określonego zachowania się. Obowiązek, o którym mowa w przedmiotowym przepisie, winien być skonkretyzowany, ściśle określony. Sprawca musi być więc zobowiązany do jakiegoś działania, a zachowanie sprawcy może polegać na całkowitym niewykonaniu zobowiązania, jak również na częściowym niewykonaniu zobowiązań lub wykonaniu ich w sposób nienależyty albo niestaranny. Niedopełnienie obowiązków może polegać również na wykonaniu ich w sposób niezgodny z ich treścią. Nadużycie uprawnień może przybierać postać tzw. kreatywnej księgowości, czy też postać celowego zawarcia ugody, która jest dla pokrzywdzonego (spółki kapitałowej) rażąco niekorzystna.

Czynność sprawcza przestępstwa określonego w art. 296 k.k. została zdefiniowana jako „nadużycie przysługujących uprawnień lub niedopełnienie ciążących obowiązków”. Czynność sprawcza może zostać dokonana zarówno przez działanie, w sytuacji gdy sprawca swoim działaniem doprowadzi do powstania określonego ustawą skutku, jak również może zostać zrealizowana przez zaniechanie, w sytuacji gdy sprawca pomimo obowiązku podjęcia określonego działania zaniecha go[25].

Analiza przedmiotowego zagadnienia prowokuje do wskazania różnicy pomiędzy pojęciem „nadużycie uprawnień” oraz pojęciem „przekroczenie uprawnień”, jakim posłużył się ustawodawca w art. 231 § 1 k.k. Oba wyżej wskazane pojęcia nie są tożsame. Pojęcie „nadużycie uprawnień” swoim zasięgiem obejmuje zarówno sytuacje, w których działania sprawcy wykraczają poza zakres udzielonych uprawnień, jak i działania formalnie mieszczące się w zakresie uprawnień sprawcy, ale wyraźnie sprzeczne z interesem mocodawcy lub obowiązkami „dobrego gospodarza”[26]. Natomiast „niedopełnienie obowiązków”, jak trafnie wskazują T. Oczkowski i J. Lachowski, to zaniechanie podejmowania działań, które wynikają z udzielonego sprawcy umocowania lub z zasad dobrego gospodarowania. Jakkolwiek ocena tego, czy prowadzący cudze sprawy majątkowe nadużył udzielonych mu uprawnień lub nie dopełnił ciążących na nim obowiązków, powinna uwzględniać ich treść, która sprecyzowana jest w przepisie ustawy, decyzji właściwego organu lub umowie[27].

 

Strona podmiotowa przestępstwa nadużycia zaufania

 

Przestępstwo nadużycia zaufania w typie podstawowym jest przestępstwem umyślnym, które może zostać popełnione tak z zamiarem bezpośrednim, jak i z zamiarem ewentualnym, z tym że zamiar sprawcy obejmować musi zarówno działanie na szkodę, jak i nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków[28]. Praktyka stosowania prawa pokazuje, iż działania sprawcy realizującego znamiona przestępstwa nadużycia zaufania częstokroć motywowane są chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej. Nierzadko bowiem sprawca posiadający określoną pozycję stara się ją wykorzystać nie zawsze zgodnie z prawem po to, by pomnożyć swój własny majątek również kosztem swojego mocodawcy. W ocenie ustawodawcy taka motywacja sprawcy zasługuje na szczególne „traktowanie” i w rezultacie skutkuje surowszą odpowiedzialnością karną.

 

Szkoda jako element konstrukcyjny przestępstwa nadużycia zaufania

 

Przestępstwo stypizowane w art. 296 k.k. jest przestępstwem skutkowym, albowiem do znamion czynu określonego w art. 296 § 1 k.k. należy wyrządzenie znacznej szkody majątkowej podmiotowi określonemu w niniejszym przepisie. Szkodę majątkową ustalać należy jako różnicę w wartości ekonomiczno-prawnej określonego podmiotu przed podjęciem zachowania stanowiącego podstawę prawnokarnego wartościowania oraz po jego wypełnieniu[29]. Szkodę wyraża się jako uszczerbek w majątku poszkodowanego i obejmuje ona rzeczywiście utracone korzyści (damnum emergens), jak i utracony zysk (lucrum cessans)[30].

W przypadku przestępstwa nadużycia zaufania szkoda powinna przybrać charakter majątkowy, co oznacza, iż powinna dać się wyrazić w określonej wartości pieniężnej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego majątkowy charakter szkody nie eliminuje szkód wynikających z naruszenia dóbr niematerialnych polegających np. na utracie dobrego imienia firmy, jeżeli tylko szkody te dadzą się wyrazić w pieniądzu[31]. Zatem wszelkie inne szkody niedające się wyrazić w pieniądzu nie noszą znamion szkody w rozumieniu art. 296 k.k. Dla ustalenia wielkości szkody nie ma znaczenia późniejsze umorzenie części długu wynikającego z wyrządzenia szkody, ponieważ wielkość szkody należy określać na dzień, w którym szkoda nastąpiła.

W judykaturze wskazuje się, że w przypadku art. 296 k.k. wpływ sprawcy na zaistniały skutek musi być istotny (relewantny)[32]. Wobec tego w celu poddania osoby zarządzającej spółką kapitałową odpowiedzialności karnej należy wykazać, że naruszenie przez tę osobę formalnego obowiązku było faktyczną przyczyną wystąpienia w danej spółce kapitałowej szkody, oraz to, że na podstawie istoty przyjętej przyczynowości można sprawcy przypisać wskazany skutek w postaci jej wystąpienia. Uzupełniająco należy wskazać, że zachowanie się sprawcy winno być bezprawne.

Ustawodawca określił również rozmiar spowodowanej przez sprawcę szkody, jako znacznej szkody, która pozostaje prawnie relewantna z punktu widzenia odpowiedzialności karnej za czyn z art. 296 k.k. Tym samym nie każda spowodowana przez sprawcę szkoda będzie karalna na gruncie art. 296 k.k. Definiując pojęcie znacznej szkody na potrzeby art. 296 § 1 k.k., należy każdorazowo sięgnąć do definicji legalnej mienia znacznej wartości zawartej w art. 115 § 5 k.k.[33] Szkoda spowodowana przez sprawcę nie musi mieć charakteru szkody jednorazowej. Na szkodę może składać się szereg mniejszych szkód, co przy jednoczesnym istnieniu zamiaru sprawcy może uzasadniać pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo ciągłe, jeżeli suma spowodowanych przez niego szkód przekroczy wartość określoną przez ustawę karną. Od rozmiaru szkody uzależniono również surowość odpowiedzialności karnej za czyn z art. 296 k.k. Zgodnie z art. 296 § 3 k.k. jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 2 wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach[34], podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jak więc nie trudno zauważyć, typ kwalifikowany przedmiotowego czynu został uzależniony od rozmiaru szkody wyrządzonej przez sprawcę czynu. Pojęcie szkody w wielkich rozmiarach należy odnosić do pojęcia mienia wielkiej wartości. Tak więc szkoda spowodowana przez sprawcę powinna przekraczać kwotę 1.000.000 zł, by móc zostać zakwalifikowana jako szkoda majątkowa wielkich rozmiarów.

 

Bezskutkowe przestępstwo nadużycia zaufania

 

            Kolejnym typem przestępstwa nadużycia zaufania jest typ określony w art. 296 § 1a k.k. Typ ten wprowadza odpowiedzialność karną za samo sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej. Odpowiedzialność karna sprawcy czynu określonego w art. 296 § 1a k.k.[35] wiąże się z samym sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej i nie wymaga powstania skutku w postaci szkody, odmiennie jak ma to miejsce w typie podstawowym określonym w art. 296 § 1 k.k.

 

Uprzywilejowany typ nadużycia zaufania

 

            Ustawodawca przewidział również typ uprzywilejowany przestępstwa nadużycia zaufania (art. 296 § 4 k.k.). Typ uprzywilejowany ma miejsce wówczas, gdy sprawca przestępstwa określonego w art. 296 § 1 lub 3 działa nieumyślnie. W odniesieniu do tej formy przestępstwa można posługiwać się pojęciem „karalna niegospodarność”, która polega na zarzucalnym naruszeniu obowiązku ostrożności w prowadzeniu cudzych spraw majątkowych lub działalności gospodarczej na cudzą rzecz[36].

 

Klauzula niekaralności

 

Istotnym przepisem związanym z konstrukcją przestępstwa nadużycia zaufania jest przewidziana przez ustawodawcę w art. 296 § 5 k.k. klauzula niekaralności. W tym przepisie uzależniono niepodleganie karze od dobrowolnego naprawienia w całości wyrządzonej szkody przed wszczęciem postępowania karnego. Pojęcie „wszczęcie postępowania” swoim zasięgiem obejmuje wszelkie stadia procesu karnego. Jakkolwiek pewne wątpliwości może budzić rozumienie pojęcia wszczęcia postępowania w kontekście postępowania przygotowawczego. Wątpliwości może budzić to, czy w/w pojęcie swoim zasięgiem obejmuje wszczęcie postępowania w sprawie (in rem), czy tylko przeciwko osobie (in personam). Zgodzić należy się z A. Markiem, który stoi na stanowisku, iż pojęciu wszczęcia postępowania należy przypisać szerszą interpretację, w myśl której z klauzuli niekaralności sprawca może skorzystać także wtedy, gdy postępowanie w sprawie zostało już wszczęte – najpóźniej do czasu przedstawienia mu zarzutów. Argumentacja taka jest zgodna z ratio legis omawianego przepisu oraz jego polityczno-kryminalną funkcją. Uwzględnia także interes pokrzywdzonego przestępstwem, dla którego najistotniejsze może być naprawienie wyrządzonej szkody, a nie samo pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności karnej[37].          Uzupełniająco należy dodać, że w sytuacji, gdy sprawca naprawi szkodę w całości lub w części po wszczęciu postępowania albo naprawi ją przed wszczęciem postępowania tylko w części, wówczas zachodzi możliwość zastosowania nadzwyczajnych złagodzeń przewidzianych w art. 307 k.k.[38] Nie powinno budzić wątpliwości, że istota art. 296 k.k. prowadzi do wniosku, że sprawca powinien mieć możliwość skorzystania z dobrodziejstwa art. 296 § 5 k.k. odpowiednio długo. Założenie takie niweluje ryzyko wystąpienia sytuacji, w której sprawca czynu, nie mając świadomości, iż prowadzone jest postępowanie w sprawie, dobrowolnie naprawi szkodę, a następnie nie będzie mógł skorzystać z dobrodziejstwa art. 296 § 5 k.k. Na dobrowolność podejmowanej przez sprawcę decyzji nie mają wpływu motywy kierujące sprawcą przestępstwa nadużycia zaufania. Klauzula niekaralności swoim zasięgiem obejmuje wszystkie typy przestępstwa nadużycia zaufania, które może zrealizować sprawca tego czynu.

 

Tzw. kolizja obowiązków przy zarządzaniu spółką kapitałową

Ostatnią kwestią, jaka zostanie omówiona w kontekście przestępstwa nadużycia zaufania, jest powstanie kolizji dwóch obowiązków polegających na działaniu i działaniu, działaniu i zaniechaniu oraz dwóch obowiązków zaniechania. Udzielenia odpowiedzi wymagają więc pytania:

  1. czy sprawca wykonujący jeden obowiązek sprzeczny z drugim zrealizuje znamiona czynu zabronionego?
  2. czy w przypadku tzw. kolizji obowiązków sprawca w ogóle powinien podejmować jakiekolwiek działania?

            Wydaje się, iż podstawowym zagadnieniem, jakie należy tutaj rozstrzygnąć, jest to, czy w ogóle w polskim prawie karnym możliwe jest wystąpienie tzw. kolizji obowiązków. Zdania w tej kwestii są podzielone, albowiem jedni przedstawiciele nauki prawa wskazują możliwość powstania tzw. kolizji obowiązków, inni z kolei wykluczają jej istnienie.

            Zajmując stanowisko w przedmiotowej sprawie, należy wskazać, że trafne stanowisko w zakresie powstania tzw. kolizji obowiązków przedstawia J. Majewski, który wskazuje, że konstrukcja kolizji obowiązków staje się zbędna[39], albowiem w przypadku gdy zaktualizują się obowiązki różnej wagi, obowiązek mniejszej wagi w ogóle się nie aktualizuje. Powyższe prowadzi do wniosku, że jeżeli sprawca wypełni jeden obowiązek, to jednocześnie nie naruszy drugiego[40].

Za takim stanowiskiem przemawiają nie tylko względy logiczne, ale również specyfika obrotu gospodarczego, która niekiedy nie pozwala wykonać dwóch obowiązków jednocześnie. Bezcelowe byłoby również tworzenie jakichś szczególnych norm wartościujących poszczególne obowiązki, albowiem zależnie od kontekstu sytuacyjnego kolizja tych samych obowiązków mogłaby zostać inaczej zinterpretowana i w rezultacie mogłaby prowadzić do różnych rozstrzygnięć. Przykładowo można tu wskazać sytuację, w której zarządca zajmujący się sprawami majątkowymi spółki handlowej, mający obowiązek działania na korzyść spółki, dla ratowania zagrożonej niewypłacalnością lub upadłością spółki zbędzie część jej składników majątkowych, czym udaremni lub uszczupli zaspokojenie wierzyciela. Takie zachowanie, poczytywane w zależności od kontekstu sytuacyjnego, mogłoby bowiem raz zostać zinterpretowane jako działanie na korzyść, a innym razem na niekorzyść spółki, co prowadziłoby do sytuacji niepożądanej z punktu widzenia odpowiedzialności prawnokarnej na podstawie art. 296 k.k.

Ponadto, jak trafnie zauważa J. Majewski, należy wskazać, że nie ma takich sytuacji, w których w stosunku do tej samej osoby aktualizują się dwa sprzeczne ze sobą obowiązki. Zdaniem tego autora ewentualna sprzeczność pomiędzy normami daje się zawsze usunąć w drodze wykładni przepisów, które stanowią źródło obowiązków. Zauważyć należy za J. Majewskim, że zasady racjonalności prawodawcy prowadzą do wniosku, iż w systemie prawnym nie mogą być stanowione przepisy, które są podstawą sprzecznych ze sobą obowiązków.

 

Podsumowanie

 

Odpowiadając na pytanie: „jakie osoby zarządzające w spółce kapitałowej są zdolne do ponoszenia odpowiedzialności prawnokarnej na podstawie art. 296 k.k.?”, należy wskazać, że niewątpliwie w spółkach kapitałowych zdolni do ponoszenia takiej odpowiedzialności są członkowie zarządu[41], prokurenci, likwidatorzy, syndyk masy upadłości, członek rady nadzorczej w zakresie spraw, które w kodeksie spółek handlowych lub statucie czy umowie spółki zostały zaliczone do czynności wymagających uzyskania zezwolenia rady nadzorczej, dyrektor przedsiębiorstwa państwowego, kurator dla osoby prawnej. Podmiotem przestępstwa stypizowanego w art. 296 k.k. może być również osoba prowadząca cudze sprawy bez zlecenia, jeżeli postępuje niezgodnie z obowiązkiem, jaki został nałożony na nią przez ustawodawcę. W zależności od okoliczności sprawy podmiotem dopuszczającym się czynu zabronionego mogą być także pełnomocnicy i prokurenci. Zakres podmiotów zdatnych do ponoszenia odpowiedzialności jest szeroki, niemniej jednak każdorazowo zachowanie się sprawcy w kontekście art. 296 k.k. winno być indywidualnie analizowane przy uwzględnieniu specyfiki praw i obowiązków oraz okoliczności faktycznych, a także ryzyka gospodarczego podejmowanych czynności. Odpowiedzialność karną z tytułu realizacji znamion przestępstwa nadużycia zaufania mogą również ponosić członkowie rady nadzorczej, czy też pełnomocnik ustanowiony uchwałą wspólników do reprezentowania spółki przy zawarciu umowy z członkiem zarządu lub do reprezentowania spółki w sporach z członkiem zarządu, w zależności od zakresu umocowania posiadanego przez pełnomocnika. W orzecznictwie wskazuje się, iż podmiotami zdatnymi do ponoszenia odpowiedzialności karnej za przestępstwo nadużycia zaufania mogą być również dyrektorzy, i ich zastępcy, wyodrębnionych działów, mimo że nie wchodzą w skład statutowych władz danej spółki kapitałowej i zatrudnieni są w oparciu o umowę o pracę. Ich odpowiedzialność może wynikać z funkcji kierowniczej sprawowanej w odniesieniu do części majątku spółki kapitałowej, albowiem osoby te posiadają określone władztwo kształtujące ich możliwości decyzyjne wobec mienia w ramach stosunku powierniczego, co przemawia za tym, że wobec braku ich uszczegółowienia kompetencji w zakresie czynności, mają oni obowiązek zajmowania się chociażby działalnością gospodarczą w powierzonym im fragmencie globalnej działalności spółki[42].

W przypadku odpowiedzialności za przestępstwo nadużycia zaufania członków organów kolegialnych takich jak np. zarząd zasadą jest indywidualizacja odpowiedzialności karnej, przesądzająca, iż każdy z członków organów ponosi odpowiedzialność jako sprawca pojedynczy. Jakkolwiek w przypadku współdziałania członków organu kolegialnego i realizacji znamion przestępstwa nadużycia zaufania możliwe jest poniesienie odpowiedzialności przez takich sprawców zgodnie z regułami odpowiedzialności. Jak trafnie zauważa P. Kardas, sam fakt uczestnictwa w organie i brak współdziałania przy podejmowaniu decyzji nie przesądza o współsprawstwie. W celu pociągnięcia do odpowiedzialności za współsprawstwo konieczne jest bowiem wykazanie przesłanek odpowiedzialności karnej za współsprawstwo określonych w art. 18 § 1 k.k.[43]

Obecnie nie powinno budzić wątpliwości, iż ścisłe wyliczenie kręgu podmiotów zdatnych do ponoszenia odpowiedzialności karnej za przestępstwo nadużycia zaufania nie jest możliwe, albowiem każdy przypadek nadużycia zaufania powinien być badany indywidualnie, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności danej sprawy. Istotne jest, by określona osoba posiadała swobodę decyzyjną w zakresie spraw, którymi się zajmuje. Zajmowanie się sprawami majątkowymi może mieć również charakter jednorazowy, nie musi być to działalność w szerzej zakrojonym czasie.

Odmienne zdanie w zakresie odpowiedzialności karnej wynikającej z art. 296 k.k. swego czasu zajmował R. Zawłocki, wskazując, że sprawcą przestępstwa określonego w art. 296 k.k. może być wyłącznie menedżer podejmujący swoje działania w ramach zarządzania przedsiębiorstwem. Pogląd ten, choć atrakcyjny, nie znalazł jednak potwierdzenia w orzecznictwie oraz doktrynie.

Uzupełniając przedmiotowe rozważania, warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.10.2013 r., w którym sąd wskazał, że czyn stypizowany w art. 296 § 1 k.k. może zostać popełniony przez osobę fizyczną, która nie spełnia szczególnych cech podmiotu wskazanego w art. 296 § 1 k.k. Odpowiedzialność taka jest bowiem możliwa na podstawie art. 21 § 2 k.k., pod warunkiem, że taka współdziałająca ze sprawcą osoba wypełni znamiona przedmiotowego czynu zabronionego, wiedząc o indywidualnej, wymaganej w/w przepisem cesze sprawcy[44].

W tytułowej materii nie bez znaczenia pozostaje zagadnienie tzw. kolizji obowiązków. W tym miejscu należy zgodzić się z twierdzeniem J. Majewskiego, że nie ma takich sytuacji, w których w stosunku do tej samej osoby, która zarządza jedną spółką kapitałową, aktualizują się dwa sprzeczne ze sobą obowiązki. Autor ten celnie podnosi, że ewentualna sprzeczność pomiędzy normami daje się zawsze usunąć w drodze wykładni przepisów, które stanowią źródło obowiązków. Zauważyć należy, że zasady racjonalności prawodawcy prowadzą do wniosku, iż w systemie prawnym nie mogą być stanowione przepisy, które są podstawą sprzecznych ze sobą obowiązków. Wobec powyższego nie sposób twierdzić, iż kolizja obowiązków w ogóle powstaje.

 

Summary

 

Issue of Criminal Liable of persons who involved in management processes in company in Case of Crime of breach of Trust (Penal Code Article 296)

 

This elaboration examines the issue of criminal liable of persons who involved in management processes in company in case of crime of breach of trust. Crime of breach of trust was placed in article 296 of penal code. The author attempts to present the above issue in the context of persons who may incur criminal liability due to the implementation of the constituent elements of the crime which was describe in article 296 of penal code. The analysis is specifically focused on persons who involved in management process in company. Addressed in this paper, the issues are directly relevant for exploring the possibilities of holding people criminally liable who actually remain actively involved in management processes in company. Furthermore the Author signals the issue of the collision of duties, which certainly requires a separate study.

 

*Łukasz Pasternak, adwokat (Warszawa-Marki).

 

[PRZYPISY:]

 

[1] Dz.U. 1997 r. Nr 128, poz. 840 ze zm. – dalej jako „k.k.” lub „Kodeks karny”.

[2] Dz.U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ze zm. – dalej jako „k.s.h.” lub „Kodeks spółek handlowych”.

[3] Por. O. Górniok, Ustawa o ochronie obrotu gospodarczego z komentarzem, Warszawa 1995, s. 5

[4] „Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę – podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie”.

[5] Por. M. Bieniak, Komentarz do Kodeksu karnego (wyciąg), fragment pozycji: Odpowiedzialność karna menadżerów, Warszawa 2015.

[6] Por. postanowienie SN z 27.04.2001 r., I KZP 7/01, Wokanda 2002, nr 4, poz. 21; także wyrok SN z 8.02.2000 r., V KKN 557/99, LEX nr 50997; także wyrok SN z 5.01.2000 r., V KKN 192/99, Prok. i Pr. 2000, nr 6, poz. 6.

[7] Por. J. Lachowski, T. Oczkowski, Sporne problemy wykładni przepisów o przestępstwie nadużycia zaufania (uwagi de lege lata i de lege ferenda), PS 2002, nr 5, s. 63 i n.

[8] Por. P. Kardas, [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom III. Komentarz do art. 278–363 k.k., Zakamycze 2006.

[9] Por. J. Raglewski, Przestępstwo nadużycia zaufania z art. 296 kodeksu karnego, s. 51.

[10] Zob. R. Zawłocki, [w:] Kodeks karny. Komentarz, Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa  2012.

[11] Zob. R. Zawłocki, [w:] Kodeks karny. Komentarz. Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, 2012.

[12] Postanowienie SN z 27.04.2001 r., I KZP 7/01, OSP 2002, nr 1, poz. 6.

[13] Por. P. Kardas, [w:] Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna. Komentarz do art. 278–363 k.k., t. III, wyd. 3, Warszawa 2008, komentarz do art. 296 k.k., teza 17

[14] Por. wyrok SN z dnia 30.10.2013 r., II KK 81/13.

[15] Zob. postanowienie SN z 3.11.2004 r., IV KK 173/04, OSNwK, 2004, poz. 1981, s. 927.

[16] Por. postanowienie SN z 27.04.2001 r., I KZP 7/01, OSNKW 2001, nr 7–8, poz. 55.

[17] Por. J. Giezek, Kodeks karny. Komentarz, LEX 2014, komentarz do art. 296 k.k., teza 13.

[18] Por. J. Majewski, Przyczynek do wykładni znamion przestępstwa niegospodarności (art. 296 KK), s. 499.

[19] Por. M. Kulik, [w:] M. Mozgawa, Kodeks karny. Komentarz, wyd. VI, LEX 2014, komentarz do art. 296 k.k., teza 11

[20] Zob. wyrok NSA w Warszawie z 28.04.2011 r., II OSK 333/11, LEX nr 992553.

[21] Zob. wyrok SN z 2.04.2004 r., IV KK 25/04, OSNwSK 2004, nr 1, poz. 66.

[22] Odmiennie K. Buchała, W. Wróbel, P. Kardas, J. Majewski, Komentarz, s. 22.

[23] Por. T. Sroka, Kodeks karny. Wybór orzecznictwa. Komentarz orzeczniczy, Lex 2014, komentarz do art. 296 k.k.

[24] P. Kardas, [w:] Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna. Komentarz do art. 278–363 k.k., t. III, wyd. 3, Warszawa 2008, komentarz do art. 296 k.k., teza 61.

[25] Por. O. Górniok, O przestępstwie nadużycia zaufania, Prawo Bankowe 1997, nr 4, s. 95; tak też P. Kardas, [w:] Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna. Komentarz do art. 278–363 k.k., t. III, wyd. 3, Warszawa 2008, s. 500.

[26] Por. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 5, Toruń 2010, s. 625–626.

[27] Por. T. Oczkowski, J. Lachowski, Sporne problemy wykładni przepisów o przestępstwie nadużycia zaufania, Przegląd Sądowy 2000, nr 5.

[28] Stanowisko takie zostało potwierdzone w orzecznictwie, gdzie wskazuje się, iż „typ czynu zabronionego, o którym mowa w art. 296 § 1 k.k., ma w całości charakter umyślny. Tak więc zamiarem bezpośrednim lub co najmniej wynikowym objęte musi być nie tylko nadużycie uprawnień lub niedopełnienie ciążących na sprawcy obowiązków, ale także i spowodowanie skutku w postaci znacznej szkody majątkowej” – zob. wyrok SN z 27.06.2001 r., V KKN 49/99, LEX nr 51678.

[29] Zob. D. Czajka, Przestępstwa menedżerskie, Warszawa 2000, s. 98.

Jednocześnie należy dodać, iż wielkość utraconych korzyści ustalić należy jako bezsporną różnicę między stanem majątku podmiotu doznającego szkody, który rzeczywiście istnieje po zachowaniu się sprawcy przestępstwa nadużycia zaufania, a stanem hipotetycznym, rozumianym jako taki, który by zaistniał, gdyby zachowanie sprawcy wywołujące szkodę nie nastąpiło.

[30] Por. M. Gałązka, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. K. Wiak, A. Grześkowiak, BECK 2015, komentarz do art. 296 k.k.

[31] Por. wyrok SN z 5.05.2004 r., II KK 244/03, OSNwSK 2004, poz. 827, s. 439–441.

[32] Por. wyrok SN z 8.02.2000 r., V KKN 557/97, Prokuratura i Prawo, Orzecznictwo, wkładka 2000, nr 9, poz. 9.

[33] Zgodnie z art. 115 § 5 k.k. mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200.000 złotych.

[34] Zgodnie z art. 115 § 6 k.k. – mieniem wielkiej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 1.000.000 złotych.

[35] Zgodnie z art. 296 § 1a k.k. – jeżeli sprawca, o którym mowa w § 1, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

[36] Por. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 5, Toruń 2010, s. 627.

[37] Zob. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 5, Toruń 2010, s. 627.

[38] Zgodnie z art. 307 § 1 k.k. – „Wobec sprawcy przestępstwa określonego w art. 296 lub 299–305, który dobrowolnie naprawił szkodę w całości, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia”.

Zgodnie z art. 307 § 2 k.k. – „Wobec sprawcy przestępstwa wymienionego w § 1, który dobrowolnie naprawił szkodę w znacznej części, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary”.

[39] J. Majewski, Tak zwana kolizja obowiązków w prawie karnym, Warszawa 2002, s. 140–159.

[40] Tamże, s. 134.

[41] Por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17.10.2013 r., II AKa 164/13, Legalis 744320; także wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14.12.2012 r., II AKa 466/12, Legalis 637103. Por. M. Kulik, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. M. Mozgawa, Warszawa 2013, wyd. 5, s. 684.

[42] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27.10.2005 r., II AKa 88/05, LEX nr 183847.

[43] Por. P. Kardas, [w:] Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna. Komentarz do art. 278–363 k.k., t. III, wyd. 3, Warszawa 2008, s. 497.

[44] Por. wyrok SN z 30.10.2013 r., II KK 81/13, OSP 2014, nr 9, poz. 81.



 

Copyrights © 2016 - PALESTRA