Glosa do postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 lipca 2017 r., I ACz 316/17

Andrzej Koziołkiewicz, adwokat (Gdańsk)
e.Palestra 2017, poz. 19/O
A+ A-
 

e.Palestra 2017, poz. 19/O

[data publikacji: 15.12.2017]

 

 

Andrzej Koziołkiewicz

 

Glosa do postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 lipca 2017 r., I ACz 316/17[1]

 

Tezy glosowanego postanowienia:

 

„I. Przepis art. 993 kc jako zasadę wskazuje uwzględnianie przy obliczaniu zachowku darowizn i zapisów windykacyjnych. Wyjątki od zasady zostały wymienione w art. 994 § 1 kc, który stanowi m.in., że nie ulegają doliczeniu do spadku darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku, dokonane przed więcej niż dziesięcioma laty, licząc wstecz od otwarcia spadku. Obie przesłanki wyłączenia z obowiązku doliczenia – podmiotowa i czasowa – pozostają w stosunku koniunkcji, co oznacza, że wyłączenie możliwości doliczenia darowizn dokonanych przez spadkodawcę z substratu zachowku pozostaje ograniczone do przypadków tylko takich darowizn, które stanowiły nieodpłatne przysporzenie majątkowe na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku, a jednocześnie miały miejsce na więcej niż dziesięć lat przed otwarciem spadku.

II Doliczenie darowizn na zasadzie art. 994 kc następuje także wtedy, gdy przedmiot darowizny nie istniał już w dacie otwarcia spadku. Możliwości doliczenia darowizny nie wyłącza brak majątku spadkowego, bowiem w takim wypadku podstawę obliczenia zachowku stanowi sama wartość darowizny”.

 

I.

            Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco.

            Powód dochodził od pozwanych D.K. i M.K. solidarnie zapłaty zachowku należnego mu po zmarłej w 2016 r. babci powoda i pozwanych. Wskazał, że babcia stron zdziałała w roku 2011 darowiznę, przenosząc na swego syna, a ojca pozwanych prawo własności nieruchomości lokalowej położonej w S., będącej jedynym składnikiem jej majątku, co skutkowało tym, że nie pozostawiła ona żadnego majątku spadkowego.

            Obdarowany syn spadkodawczyni zmarł przed nią, a jego spadkobiercami, dziedziczącymi po nim m.in. także i prawo własności wskazanej nieruchomości lokalowej, są jego córki – pozwane w sprawie. Podał powód, że dokonana przez spadkodawczynię na rzecz ojca pozwanych darowizna podlega doliczeniu do substratu spadku dla wyliczenia wysokości zachowku.

            Powód wniósł nadto o udzielenie mu zabezpieczenia poprzez wpisanie w dziale IV księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości lokalowej, będącej obecnie własnością pozwanych, hipoteki na sumę dochodzonego zachowku.

            Sąd Okręgowy w G. postanowieniem z dnia 27 stycznia 2017 r. oddalił wniosek o udzielenie zabezpieczenia, oceniając, iż wniosek ten jest w świetle art. 730 § 1 k.p.c. niezasadny z uwagi na brak uprawdopodobnienia, uznając, że pozwane nie są w ogóle obowiązane do zapłaty sumy na pokrycie zachowku należnej powodowi w świetle prawa materialnego.

            Argumentował to Sąd Okręgowy tym, że zgodnie z treścią art. 994 § 1 k.c. przy obliczaniu zachowku nie dolicza się darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Pod pojęciem zaś spadkobierców, jak i osób uprawnionych do zachowku należy rozumieć osoby wymienione w art. 931 k.c. i nast. oraz art. 991 k.c., które w chwili otwarcia spadku dziedziczyłyby z ustawy. Obdarowany syn spadkodawczyni nie może zostać zaliczony do kręgu spadkobierców ani osób uprawnionych do zachowku po spadkodawczyni, ponieważ zmarł przed nią, nie dożył otwarcia spadku. Pozwane zaś, choć należą do kręgu spadkobierców i osób uprawnionych do zachowku, nie otrzymały od spadkodawczyni darowizn, które podlegałyby zaliczeniu jako substrat zachowku po spadkodawczyni. W art. 996 k.c. uregulowano wprawdzie wyjątek od generalnej zasady niezaliczania na zachowek darowizn zdziałanych na rzecz innych osób, ale regulacja ta nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, a miałaby ona zastosowanie jedynie w sytuacji, gdyby to pozwane dochodziły roszczenia o zachowek, gdyż tylko w takim wypadku wartość darowizny uczynionej na rzecz ich ojca podlegałaby zaliczeniu na poczet należnego im zachowku. Skoro cytowane przepisy nie uzasadniają odpowiedzialności pozwanych za zachowek na rzecz powoda w związku z otrzymaniem przez ich ojca darowizny od spadkodawczyni, to nie sposób uznać roszczenia powoda za uprawdopodobnione.

Uwzględniając zażalenie powoda na postanowienie Sądu Okręgowego w G., Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z 4 lipca 2017 r., I ACz 316/17 uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał wniosek (o udzielenie zabezpieczenia – przypomnienie moje – AK) do ponownego rozpoznania.

 

            W myśl art. 993 k.c. substrat zachowku, stanowiący podstawę do wyliczenia sumy zachowku, obejmuje nie tylko czystą wartość spadku, ale też i niektóre nieodpłatne przysporzenia dokonane przez spadkodawców za życia. Doliczanie nieodpłatnych przysporzeń do substratu zachowku zapobiega sytuacji, w której spadkodawca uprzywilejowuje innych spadkobierców lub osoby nienależące do kręgu spadkobierców ustawowych czy testamentowych, kosztem uprawnionych do zachowku, poprzez dokonanie za życia darowizn na rzecz takich osób.

            W klasycznym już Komentarzu do Kodeksu cywilnego[2], W. Pr., Warszawa 1972, t. 3, s. 192 Janusz Pietrzykowski wyjaśnił, że do czystej wartości spadku dolicza się darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz osób uprawnionych do zachowku, na rzecz spadkobierców niemających prawa do zachowku oraz na rzecz osób trzecich.[3]

            Art. 994 § 1 k.c. wprowadza natomiast wyłączenie niektórych darowizn od obowiązku ich doliczenia do substratu zachowku.

            Dyspozycja art. 994 § 1 k.c. jest skonstruowana przez ustawodawcę w sposób mało czytelny, bowiem w przepisie tym ustawodawca posłużył się tzw. regulacją negatywną, utrudniającą uchwycenie jej prawnego i logicznego sensu. W myśl tego przepisu nie dolicza się do substratu spadku, między innymi, darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

            Dla właściwego rozumienia tego postanowienia art. 994 § 1 k.c. w pierwszej kolejności niezbędne jest rozróżnienie nieodpłatnych przysporzeń dokonanych przez spadkodawcę na rzecz osób będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku od darowizn dokonanych na rzecz innych osób, zwanych też w literaturze i orzecznictwie osobami trzecimi. Przypomnieć należy, że do „osób trzecich” zalicza się nie tylko osoby niespokrewnione lub niespowinowacone ze spadkodawcą[4], lecz także i osoby, które są wprawdzie powołane do spadku z ustawy, lecz w dalszej kolejności, jak i osoby, które z różnych przyczyn nie chcą lub nie mogą dziedziczyć[5].

            Natomiast spadkobiercy powołani do spadku z ustawy lub testamentem, jak i osoby uprawnione z tytułu zachowku obowiązane są zaliczyć i rozliczyć pomiędzy sobą wszystkie otrzymane darowizny, niezależnie od okresu ich dokonania przez spadkodawcę, a więc nie dotyczy ich okres dziesięcioletni, określony w art. 994 § 1 k.c. Co do spadkobierców ustawowych przypomnieć należy, że chodzi tu o osoby powołane do dziedziczenia w konkretnym zbiegu dziedziczenia z ustawy i po tym samym spadkodawcy.

            Interesującą analizę gramatyczną i logiczną art. 994 § 1 k.c. przeprowadził Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 10 czerwca 2013 r., I ACa 104/13, www.orzeczenia.ms.gov.pl. Wskazał, że treść art. 994 § 1 k.c. wzbudzała wątpliwości co do tego, czy przepis ów nakazuje nie doliczać do spadku, po pierwsze, drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych, po drugie, wszystkich darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku i, po trzecie, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami lub uprawnionymi do zachowku, czy tylko przewiduje dwie grupy wyłączeń, a trzecia wymieniona wyżej jest rozwinięciem i uzupełnieniem drugiej. Użyty w przepisie znak interpunkcyjny w postaci przecinka sugeruje według wykładni językowej trzy odrębne grupy wyłączeń, a zapisu po przecinku nie można, według poglądów spotykanych w doktrynie, odnosić do zapisu wcześniejszego. Gdyby wolą ustawodawcy było wyłączenie tylko dwóch grup darowizn, to użyłby określenia „darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty. Odwrócenie kolejności zapisu i użycie przecinka według wykładni językowej sugeruje trzy wskazane wyżej grupy wyłączeń, a intencją drugiej ze wskazanych trzech grup byłyby względy dawności. Trudno byłoby zaliczyć do spadku darowizny dokonywane niekiedy przed kilkudziesięciu laty, kiedy ani spadkodawca, ani obdarowani nie łączyli tej czynności ze spadkobraniem i doliczeniem do spadku na potrzeby ustalenia zachowku. Obdarowani tacy przez dziesiątki lat pozostawaliby w stanie niepewności co do powstania lub nie obowiązku zapłaty zachowku, który często zależny jest od przyszłych, następczych i nie zawsze dających się przewidzieć zdarzeń. Gdyby tę wiedzę obdarowani posiadali, mogłoby to mieć wpływ na ich oświadczenie woli o przyjęciu darowizny obarczonej tak dużym ryzykiem ekonomicznym, często po latach trudnym do udźwignięcia. Kończąc wywody, wskazuje ostatecznie Sąd Apelacyjny, że obecnie mimo wskazanych wyżej wątpliwości dominuje pogląd o istnieniu dwóch tylko grup wyłączeń przy zastosowaniu wykładni celowościowej, a nie tylko gramatycznej, a zatem wyłączenie dotyczy dwóch, nie trzech grup. Przedstawienie tych obszernych wywodów Sądu Apelacyjnego w Łodzi, w sprawie – wydawałoby się – oczywistej, miało na celu ukazanie trudności, jakie stwarza należyte rozumienie dyspozycji art. 994 § 1 k.c.

            Prawidłowa wykładnia art. 994 § 1 k.c. jest taka, że niemożność doliczania do spadku po upływie dziesięciu lat, licząc wstecz od śmierci spadkodawcy, dotyczy tylko darowizn, które dokonane były na rzecz osób trzecich, niebędących ani spadkobiercami, niezależnie od tytułu powołania do spadku, ani uprawnionymi do zachowku po spadkodawcy.

            Glosowana teza I postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 lipca 2017 r. jest w pełni prawidłowa, a Sąd Apelacyjny w sposób czytelny i syntetyczny zarazem wyjaśnił skomplikowaną prawnie materię art. 994 § 1 k.c.

Z art.994 § 1 k.c. należy wyciągnąć wniosek, że instytucją doliczania darowizn rządzi reguła, stosownie do której doliczaniu do spadku podlegają wszystkie darowizny, nieobjęte negatywnym wyliczeniem zawartym w tym przepisie, a – jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku z tezie I glosowanego orzeczenia – obie przesłanki wyłączenia z obowiązku dolicz

Trafne postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 lipca 2017 r., I ACz 316/17 warto nie tylko wesprzeć w glosie uzupełniającą argumentacją jurydyczną, lecz i poprzez jego publikację szerzej propagować.

III.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 1964 r., I CR 691/63, wyjaśnił, że brak majątku spadkowego nie wyłącza możliwości dochodzenia zachowku przez spadkobiercę koniecznego, jeżeli zachodzą podstawy doliczenia przysporzeń i darowizn zdziałanych przez spadkobiercę. Wówczas bowiem sama ich wartość stanowić może podstawę obliczenia zachowku (art. 160 i nast. Prawa spadkowego)[6]. Bez znaczenia jest przy tym okoliczność, czy darowiznę, której wartość doliczono, otrzymał spadkobierca zobowiązany do zapłaty zachowku, czy też osoba trzecia. Brak majątku spadkowego nie wyłącza możliwości dochodzenia zachowku przez spadkobiercę koniecznego, jeżeli zachodzą podstawy doliczenia przysporzeń i darowizn zdziałanych przez spadkodawcę. Wówczas bowiem sama ich wartość stanowić może podstawę obliczenia zachowku.

Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 4 kwietnia 2013 r., V ACa 842/12, www.orzeczenia.ms.gov.pl, przypomniał, że gdy brak jest aktywów spadku, to zgodnie z art. 994 k.c. podlegają doliczeniu darowizny, gdyż podstawą obliczenia zachowku jest tzw. substrat zachowku – czysta wartość spadku powiększona o darowizny podlegające doliczeniu zgodnie z art. 994 k.c., wedle którego do spadku doliczane są darowizny na rzecz spadkobierców bez względu na czas ich dokonania. Dotyczy to wszystkich spadkobierców, niezależnie od tytułu ich powołania (ustawowo lub testamentowo) i niezależnie, czy obdarowany spadkobierca jest równocześnie sam uprawniony do zachowku.
            W myśl art. 991 § 2 k.c. obowiązanym do zapłaty zachowku (uzupełnienia zachowku) jest zarówno spadkobierca testamentowy, co jest w praktyce przypadkiem najczęstszym, jak i spadkobierca ustawowy.

            Obowiązek zaspokojenia roszczeń uprawnionego o zapłatę zachowku jest długiem spadkowym, o szczególnym charakterze. Przy przyjęciu spadku wprost spadkobierca za ten dług odpowiada bez ograniczenia. W przypadku przyjęcia przez spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza jego odpowiedzialność za długi spadkowe ogranicza się do ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku (art. 1031 § 2 k.c. po nowelizacji ustawą z 20.3.2015 r.)[7].

W takim przypadku możemy rozróżnić dwie sytuacje. Jeśli zachowek oblicza się od czystej wartości spadku, a zatem gdy do spadku nie są doliczane darowizny, to spadkobierca taki będzie odpowiadał za zapłatę zachowku do wysokości czystej wartości spadku. Inaczej kształtuje się jego odpowiedzialność w przypadku istnienia darowizn doliczanych do spadku, gdyż odpowiedzialność spadkobiercy za zachowek nie jest, pomimo przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, ograniczona tylko do stanu czynnego spadku.

Dla ustalenia substratu zachowku doliczane są zarówno darowizny zdziałane przez spadkobiercę na rzecz spadkobiercy obowiązanego do pokrycia zachowku, jak i inne darowizny poczynionych na rzecz czy to innych spadkobierców, czy tzw. osób trzecich, tj. osób niebędących spadkobiercami (ustawowymi lub testamentowymi) czy uprawnionymi do zachowku. Doliczenie wszelkich wskazanych darowizn w myśl art. 993 k.c. skutkuje tym, iż odpowiedzialność spadkobiercy, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, nie jest w konsekwencji ograniczona tylko do samej czynnej wartości spadku.

Doliczanie wartości nieodpłatnych świadczeń[8] do substratu zachowku jest niezależne od ich przedmiotu, jak też od celu (np. szlachetnych pobudek darczyńcy, szczytnego dążenia darczyńcy), w jakim darowizna została dokonana[9]. Art. 993 k.c. nie należy łączyć tylko z umowami wyłącznie z pojęciem darowizny w rozumieniu art. 888 k.c., lecz przyjmuje się, że jako darowizny należy traktować również wszelkie inne czynności, mocą których dochodzi do nieodpłatnego przysporzenia kosztem majątku spadkodawcy.

Zobowiązania spadkobiercy z tytułu zachowku są zatem szersze od zwykłych zobowiązań z tytułu długów spadku, a to z uwagi na wskazany wyżej sposób obliczania substratu zachowku, co skutkuje tym, że odpowiedzialność spadkobiercy za zapłatę zachowku jest silniejsza niż jego odpowiedzialność za inne długi spadku.           

Jedynym ograniczeniem odpowiedzialności spadkobiercy stają się przepisy art. 999 i 1005 k.c. Ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy, który sam uprawniony jest do zachowku, wprowadzone zostało w art. 999 k.c., którego istotą ochronną jest to, by spadkobierca, który jest sam uprawniony do zachowku, zachował ze spadku co najmniej swój własny zachowek. Jest to wyjątek od ogólnej zasady odpowiedzialności za długi spadkowe, gdyż spadkobierca, który sam należy do osób uprawnionych do zachowku, ponosi ograniczoną odpowiedzialność za zapłatę zachowku na rzecz innego uprawnionego do zachowku współspadkobiercy.               
            Jak trafnie wskazała Anna Szwagrzyk[10], nie zawsze dostrzega się, że z zachowkiem związane są dwie odrębne instytucje zaliczania darowizn. Jedną z nich jest doliczenie darowizn na potrzeby ustalenia substratu zachowku, drugą obowiązek zaliczenia otrzymanej darowizny na poczet należnego uprawnionemu zachowku. 
            Obie instytucje zmierzają do sprawiedliwego ukształtowania relacji pomiędzy spadkobiercami i uprawnionymi do zachowku, acz czynią to w odmienny sposób.

Funkcja doliczania darowizn do substratu zachowku zapobiega sytuacji, w której spadkodawca uprzywilejowuje spadkobierców kosztem uprawnionych do zachowku, posługując się w tym celu instytucją dokonywanych za życia darowizn.

Natomiast zaliczenie darowizn na poczet zachowku ma zapobiec uprzywilejowaniu uprawnionego z tytułu zachowku kosztem spadkobierców zobowiązanych do jego zapłaty.       Każda darowizna zdziałana przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zaliczana jest na poczet należnego mu zachowku na podstawie art. 996 k.c. Jednocześnie darowizna ta jest również doliczana do spadku na potrzeby ustalania substratu zachowku.            Innymi słowy, darowizna spadkodawcy zdziałana na rzecz uprawnionego do zachowku z jednej strony zwiększa substrat spadku, a w konsekwencji zwiększa wysokość sumy niezbędnej na pokrycie zachowku, lecz następnie obniża sumę należnego zachowku poprzez zaliczenie na poczet należnego zachowku wartości tej darowizny.

IV.

Sąd Apelacyjny, uchylając zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego, wskazał w sposób ogólny, że status procesowy pozwanych wynika z faktu, że są one spadkobierczyniami obdarowanego syna zmarłej spadkodawczyni.

Nie wyjaśniał zaś Sąd Apelacyjny bliżej, dlaczego do pokrycia sumy zachowku obowiązane są pozwane, jako spadkobierczynie zmarłego obdarowanego syna spadkodawczyni.

Sytuacja jest o tyle nietypowa, że obdarowany syn spadkodawczyni zmarł przed spadkodawczynią.

Jak wyjaśnia Paweł Księżak[11], odpowiedzialność obdarowanego za pokrycie zachowku nie jest ściśle związana z jego osobą, bowiem o jego odpowiedzialności nie decydują tylko elementy osobiste. Rodzaj tego zobowiązania przesądza o tym, że dług z art. 1000 k.c. jest dziedziczny (art. 922 k.c.). Uprawniony do zachowku może kierować swe roszczenie o pokrycie zachowku[12] (jego uzupełnienie[13]) przeciwko spadkobiercom obdarowanego. Bez znaczenia jest to, czy obdarowany zmarł przed darczyńcą, czy też po nim. Dotyczy to wszelkich innych wypadków sukcesji uniwersalnej, jako że następca – spadkobierca wstępuje w całość (lub ułamkową część) praw swego poprzednika. W skład spadku wchodzi zaś ogół praw i obowiązków spadkodawcy[14].

Leopold Stecki[15] wskazuje, że prawa i obowiązki wynikające z przepisów k.c. o spadkach mogą być przedmiotem dziedziczenia, chyba że objęte są postanowieniem paragrafu 2 art. 922 k.c.

Józef Stanisław Piątkowski[16] zaś podaje, że drugą grupę długów spadkowych stanowią obowiązki majątkowe, związane z dziedziczeniem, które nie wynikają ze stosunków prawnych istniejących za życia spadkodawcy, lecz powstają z mocy przepisów prawa spadkowego dopiero z chwilą otwarcia spadku po tym spadkobiercy lub nawet później. Długi te wskazane zostały w art. 922 § k.c. jako „inne obowiązki”, do których należy również i obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek, jaki ciążył na zmarłym obdarowanym.

Na spadkobierców obdarowanego przechodzą zatem, zgodnie z regułami art. 922 k.c., wszelkie obowiązki majątkowe powstałe w ramach stosunków prawnych, w których pozostawał spadkodawca, a które nie wygasają z chwilą jego śmierci. Skoro w chwili swej śmierci ojciec pozwanych był beneficjentem darowizny zdziałanej na jego rzecz przez matkę, to istniała już wówczas potencjalna jego odpowiedzialność za uzupełnienie sumy zachowku należnego uprawnionym po matce.

Dług spadkowy obdarowanego ojca pozwanych, a następnie jego spadkobierczyń, zaistniał nie z chwilą śmierci samego obdarowanego, lecz później, a to z chwilą otwarcia spadku po babci – darczyńcy. Dopiero z tą chwilą powstało roszczenie uprawnionego do żądania zapłaty sumy niezbędnej na pokrycie zachowku po zmarłej spadkobierczyni, bo roszczenia o zapłatę sumy na pokrycie zachowku stają się wymagalne z chwilą otwarcia spadku[17]. Wcześniej, tj. przed otwarciem spadku po babci, istniała tylko sama perspektywa długu z tytułu zachowku, którą odziedziczyły spadkobierczynie obdarowanego.

Nie istnieje też jakikolwiek bezpośredni związek prawny między tym, że w skład spadku po obdarowanym synu spadkodawczyni wchodził przedmiot darowizny, a odpowiedzialnością za zapłatę zachowku jego spadkobierczyń. Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku – teza II omawianego orzeczenia – doliczenie darowizn na zasadzie art. 994 k.c. następuje także wtedy, gdy przedmiot darowizny nie istniał już w dacie otwarcia spadku, a możliwości doliczenia darowizny nie wyłącza brak majątku spadkowego, bowiem w takim wypadku podstawę obliczenia zachowku stanowi sama wartość darowizny.

Obdarowany syn spadkodawczyni zmarł przed zasygnalizowaną przeze mnie w przypisie 8 nowelizacją art. 1015 § 2 k.c., a jego spadkobierczynie, nie złożyły oświadczenia w przedmiocie przyjęcia spadku, zatem objęte zostały fikcją prawną przyjęcia spadku po nim wprost. Odpowiadają one za długi spadkowe ojca, w tym również i za zapłatę sumy należnego zachowku, bez jakichkolwiek ograniczeń. Oczywiście ich odpowiedzialność nie może być szersza od odpowiedzialności samego obdarowanego, a zatem w myśl art. 1000 § 1 k.c. istnieje on tylko w granicach wzbogacenia samego obdarowanego będącego skutkiem darowizny. Przy ustalaniu granic wzbogacenia obdarowanego uwzględnia się nie tylko istniejącą jeszcze w jego majątku korzyść osiągniętą bezpośrednio z darowizny, lecz także surogaty uzyskane za te korzyści, np. środki pieniężne uzyskane ze sprzedaży przedmiotu darowizny, wartość innego składnika majątkowego uzyskanego wskutek umowy zamiany, nabycie innego składnika majątkowego za środki uzyskane ze zbycia przedmiotu darowizny. Tylko wówczas gdy przed dowiedzeniem się o odpowiedzialności za zachowek obdarowany zużył lub utracił korzyść uzyskaną z darowizny w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (bezproduktywnie), staje się on wolny od odpowiedzialności z tytułu zachowku.

Natomiast ewentualne bezproduktywne zużycie odziedziczonego przedmiotu darowizny przez spadkobierczynie obdarowanego jest, moim zdaniem, zdarzeniem prawnie obojętnym dla ich odpowiedzialności z tytułu zapłaty zachowku, skoro byłyby one zobowiązane do uzupełnienia zachowku jako spadkobierczynie obdarowanego, a nie jako obdarowane.

Wracając zaś do stanowiska Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, to słusznie Sąd Apelacyjny co do samej zasady, uznaje, że spadkobiercy obdarowanego ponoszą odpowiedzialność za zapłatę sumy zachowku, i to niezależnie od tego, czy obdarowany zmarł przed spadkodawcą-darczyńcą, czy po nim.

W konkretach omawianej sprawy nie podzielam jednakże poglądu Sądu Apelacyjnego, że status procesowy pozwanych wynika z faktu, że są one spadkobierczyniami obdarowanego syna zmarłej spadkodawczyni.

Odpowiedzialność obdarowanych lub ich spadkobierców za zapłatę sumy zachowku ma charakter akcesoryjny, a zatem występuje ona tylko wówczas, gdy uprawniony do zachowku nie może otrzymać należnego mu zachowku od obowiązanego w pierwszej kolejności spadkobiercy.

Tymczasem pozwane są nie tylko spadkobiercami obdarowanego syna spadkodawczyni, lecz także i współspadkobierczyniami spadkodawczyni, która zdziałała darowiznę na rzecz syna, a ojca pozwanych.

Ich odpowiedzialność za zapłatę zachowku jest oparta zatem na przepisie art. 991 § 2 k.c. Wprawdzie czysta wartość spadku po spadkodawczyni równa się zeru, lecz do tej zerowej wartości spadku dolicza się, dla ustalenia substratu zachowku, wartość darowizny dokonanej przez spadkodawczynię na rzecz ojca pozwanych i w ten sposób wylicza się sumę zachowku.

Gdy uprawniony do zachowku nie otrzymał w żaden sposób należnego mu zachowku, przysługuje mu – w myśl art. 991 § 2 k.c. w pierwszej kolejności przeciwko pozwanym, jako współspadkobierczyniom babci, roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku.

Wprawdzie odpowiedzialność pozwanych, jako również uprawnionych do zachowku po babci, znajduje ograniczenie w przepisie art. 999 k.c., jednakże w myśl art. 996 zd. 2 k.c. wartość darowizny uczynionej na rzecz ich ojca podlega zaliczeniu na poczet należnego im zachowku[18].

Innymi słowy – pozwane otrzymały już swój zachowek, należny im po babci w formie podlegającej zaliczeniu na poczet ich zachowków darowizny zdziałanej na rzecz ich wstępnego[19].

Tym samym obowiązane są one zaspokoić zachowek należny pozwanemu, skoro nie będą one zmuszone do świadczenia ponad należny im po babci zachowek, a ich zachowek nie zostanie w ten sposób uszczuplony.

Pozwane odpowiadają za zapłatę zachowku na zasadzie art. 991 § 2 k.c., jako współspadkobierczynie babci, a nie na zasadzie art. 1000 k.c. w związku z art. 922 § 2 k.c., w miejsce obdarowanego przez spadkodawczynię ich ojca, jak to wskazał Sąd Apelacyjny.

Podsumowując, należy stwierdzić, że omawiane orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, zarówno co poglądów prawnych przedstawionych w tezie I, jak i w tezie II, zasługuje na aprobatę, przy uwzględnieniu jednakże tego, iż nietrafna jest uwaga Sądu Apelacyjnego, jakoby status procesowy pozwanych wynikał z faktu, że są one spadkobierczyniami obdarowanego syna zmarłej spadkobierczyni.

 

 

[PRZYPISY:]

 

[1] Niepublikowane

[2] Przez starszych praktyków prawa „Trojaczkami” zwanym.

[3] Tak samo np. Elżbieta Skowrońska-Bocian w: Komentarz do kodeksu cywilnego Księga czwarta Spadki, LexisNexis, W-wa 2006, s.167, teza 14 lit. b „darowizny dokonane na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku; jeżeli darowizna na rzecz takiej osoby została dokonana przed mniej niż dziesięciu laty, podlega ona doliczeniu;

[4] Sąd Apelacyjny w Gdańsku określa je jako osoby „spoza kręgu spadkobierców albo uprawnionych do zachowku”.

[5] Np. nie mogą dziedziczyć, bo zmarły przed otwarciem spadku lub zostały uznane za niegodne dziedziczenia, nie chcą, bo spadek odrzuciły lub zrzekły się dziedziczenia.

[6] Dekret z dnia 8 października 1946 r. – Prawo spadkowe, Dz.U. 1946, nr 60, poz. 328.

[7] Po nowelizacji ustawą z 20.03.2015 r. art. 1015 § 2 k.c. stanowi, że brak oświadczenia spadkobiercy w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania, jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Przepis ten stosuje się do spadków otwartych od 18.10.2015 r. i później. Do spadków otwartych przed dniem wejścia nowelizacji w życie należy stosować przepisy dotychczasowe, zgodnie z którymi brak oświadczenia spadkobiercy o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w ustawowym terminie sześciu miesięcy oznacza, że zastosowanie znajdzie fikcja prawna prostego przyjęcia spadku, z ograniczeniami dotyczącymi spadkobiercy będącego osobą, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, osobą, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osobą prawną, do której ma zastosowanie fikcja przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

[8] Interesujące uwagi w sprawie ewentualnego doliczania darowizn do spadku, dotyczące umowy o podział majątku wspólnego, poczynił Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 12 czerwca 2014 r., I ACa 1598/13, OSA w Łodzi rok 2014, Nr 4, poz. 26, uznając, że jeśli brak podstaw do uznania, że umowa o podziale majątku wspólnego, mocą której wszystkie składniki tego majątku wymienione w umowie przypadają jednemu z małżonków bez spłat na rzecz drugiego, zawarta została jedynie dla pozoru, samo podobieństwo takiej umowy do darowizny nie może przesądzać o doliczeniu jej przedmiotu do spadku przy ustaleniu dla obliczenia wysokości zachowku na podstawie art. 993 k.c.

[9] Tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2011 r., III CZP 135/10, Legalis.

[10] Wpływ umowy darowizny nieruchomości na roszczenia spadkobierców, cz. I, „Nieruchomości” 2012, Nr 5.

[11] Zachowek w prawie polskim, Wydanie 1, LexisNexis, Warszawa 2010, s. 400.

[12] Gdy niczego tytułem zachowku nie otrzymał.

[13] Gdy część sumy na pokrycie zachowku już otrzymał, a zachodzi konieczność jej uzupełnienia.

[14] Wcześniej lakonicznie Janusz Pietrzykowski w: Komentarz do Kodeksu cywilnego, s. 1823: „Dziedziczny jest obowiązek zaspokojenia roszczenia o zachowek”.

[15] W: Kodeks cywilny z komentarzem, T. II, W. Pr., Warszawa 1989, s. 831, teza 8.

[16] W: System prawa cywilnego, tom IV Prawo spadkowe, Ossolineum 1986, s. 70–71.

[17] J. Pietrzykowski, Komentarz do Kodeksu cywilnego, s. 1921.

[18] Por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 sierpnia 2014 r., I ACa 31/14, www.orzeczenia.ms.gov.pl, gdzie Sąd ten wyjaśnia, że co do zasady zaliczeniu na zachowek podlegają jedynie te darowizny, które według art. 993–995 KC zostały doliczone do spadku. Generalnie nie zalicza się na zachowek darowizn zdziałanych na rzecz innych osób. W zd. 2 art. 996 k.c. uregulowano wyjątek od powyższej zasady, zgodnie z którym na zachowek uprawnionego, który jest dalszym zstępnym spadkodawcy, zalicza się także darowiznę uczynioną przez spadkodawcę wstępnemu uprawnionego będącego bliższym zstępnym spadkodawcy.

[19] Art. 996 § 2 k.c. daje wyraz tzw. zasadzie reprezentacji w ramach szczepu rodzinnego, nakazując na zachowek dalszego zstępnego zaliczyć darowiznę uczynioną przez spadkodawcę wstępnemu tego uprawnionego.

 



 

Copyrights © 2016 - PALESTRA