Argumentacja biblijna obrońcy w świetle orzecznictwa sądów USA

Grzegorz Maroń, dr, adiunkt URz (Rzeszów)
e.Palestra 2016, poz. 39/A
A+ A-
 

e.Palestra 2016, poz. 39/A

[data publikacji: 23.12.2016]

 

 

Grzegorz Maroń*

 

 Argumentacja biblijna obrońcy w świetle orzecznictwa sądów USA

 

Wstęp

Jedną z kategorii argumentów wykorzystywanych przez amerykańskich obrońców w toku postępowania sądowego są te odwołujące się do Pisma Świętego. Do ich nazwania można zaproponować termin argumentum ad Scripturam.

Jakkolwiek biblijna argumentacja obrońców nie ma charakteru powszechnego, to zarazem sięganie do niej nie wydaje się być też sporadyczne. Najczęściej obrońcy posiłkują się racjami wywodzonymi z Pisma Świętego w sprawach, w których oskarżonemu grozi kara śmierci (capital cases)[1]. Nie sposób precyzyjnie ustalić skali biblijnych odwołań czynionych przez amerykańskich obrońców. Obowiązująca w systemie common law zasada double jeopardy − przejawiająca analogię do zasady ne bis in idem − zakazuje ponownego procesu po uniewinnieniu, stąd większości przypadków biblijnej argumentacji obrony sądy odwoławcze zwykle nie rozpatrują. Wiedza o przypadkach stosowania argumentum ad Scripturam dotyczy zatem głównie tych spraw, gdy przed sądem drugiej instancji w formie zarzutu podniesiono, iż:

– sąd pierwszej instancji (trial court) uniemożliwił obrońcy posłużenie się biblijną argumentacją,

– prokurator w swojej argumentacji odwołał się do Pisma Świętego w reakcji na argumentację biblijną obrońcy,

– obrońca dopuścił się tzw. nieefektywnej obrony (ineffective defense) ze względu na to, iż użył argumentacji biblijnej,

– obrońca dopuścił się nieefektywnej obrony, gdyż wbrew oczekiwaniom oskarżonego nie poczynił biblijnej argumentacji, zwłaszcza gdy racje biblijne przywołał prokurator.

W postępowaniu odwoławczym ujawnieniu podlega zatem tylko część, prawdopodobnie niewielka – choć trudno oszacować, jaka – przypadków przywoływania Pisma Świętego przez obrońców w procesie karnym.

            Celem opracowania jest przybliżenie argumentum ad Scripturam obrońców poprzez studium amerykańskiego case-law. Analiza poszczególnych orzeczeń pozwoli, po pierwsze, określić najczęstsze motywy czy tematy pojawiające się w tego typu argumentacji oraz odpowiadające im fragmenty biblijne. Wszystkie podane w artykule cytaty biblijne zostały przywołane przez obrońców w sprawach wymienionych w przypisach. Po drugie, zaprezentowane zostanie stanowisko amerykańskiej judykatury co do dopuszczalności niniejszej argumentacji i jej wpływu – przy przyjęciu, iż argumentum ad Scripturam stanowi uchybienie obrońcy – na uchylenie orzeczenia wydanego w postępowaniu dotkniętym niniejszym błędem.

 

Przykłady argumentacji biblijnej obrońcy w sprawach, gdzie oskarżonemu grozi kara śmierci

 

Jak powyżej zasygnalizowano, najczęściej do argumentacji biblijnej sięgają obrońcy w capital cases[2]. Zwykle obrońca powołuje się na Pismo Święte, prosząc ławę przysięgłych, aby w imię miłosierdzia zamiast kary śmierci za zabójstwo wymierzyła jego klientowi karę pozbawienia wolności[3]. Odwoływanie się w tym przypadku do miłosierdzia i współczucia ławy jest konstytucyjnym prawem oskarżonego[4].

Przekonując przysięgłych (jurors) do odstąpienia od nałożenia kary śmierci, obrońcy podają biblijne przykłady, gdzie miłosierny Bóg wprawdzie nie pozostawił bez sankcji grzeszne czy przestępne czyny, ale zarazem nie ukarał winowajców śmiercią. Oskarżony bywał porównywany do takich upadłych osób, które otrzymały przebaczenie od Boga, jak Adam i Ewa, Kain, Mojżesz, Król Dawid, Saul, św. Paweł[5].

Godnym naśladowania dla przysięgłych – w opinii obrońców − przykładem okazywania miłosierdzia jest również Chrystus, który przebaczył dobremu łotrowi na krzyżu[6] oraz swoim oprawcom, mówiąc o tych ostatnich: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23:34)[7].

Niejednokrotnie obrońcy odwoływali się do nauczania Jezusa, w szczególności do jego słów: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5:7)[8], „Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!” (Mt 5:39)[9]; „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mt 22:39; Mk 12:31)[10], „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone” (Łk 6:37 lub podobnie Mt 7:1–2)[11]. Jako egzemplifikacja miłosierdzia bywa wskazywana również historia o synu marnotrawnym i jego miłosiernym ojcu (Łk 15:11–32)[12].

Często przy tym obrońcy konfrontują nauczanie Starego Testamentu – ich zdaniem nieaktualne − z Nowym Testamentem. Według nich Chrystus odszedł od reguły „oko za oko” na rzecz miłosiernego przebaczania winowajcom[13]. Morderstwo nie jest tym rodzajem grzechu, który Jezus wykluczył z zakresu obejmowania miłosierdziem, w przeciwieństwie do grzechu przeciwko Duchowi Świętemu[14]. W jednej ze spraw obrońca przestrzegł przysięgłych, że oni również będą potrzebować przebaczenia Boga, gdy okaże się, że skazany na śmierć był niewinny[15].

            Obrońcy ukazują karę śmierci jako sprzeczną z Pismem Świętym, w szczególności z piątym przykazaniem „Nie będziesz zabijał” (Wj 20:13)[16]. Przykazaniu temu przypisują absolutny charakter. Dekalog nie przewiduje bowiem wyjątków dla prawa stanowego i władzy stanowej[17]. Karę śmierci w myśl reguły „oko za oko” obrona przedstawia w kategoriach zemsty[18], która przecież jest zarezerwowana dla Boga, a nie człowieka: „Pomsta należy do mnie” (Rz 12:19); „Moja jest odpłata i kara” (Pwt 32:35), „Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę” (Hbr 10:30)[19] lub „Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!” (Kpł 19:18)[20]. Jak przekonywał jeden z obrońców: „Nasze życie jest rządzone przez Stwórcę i nie powinno być ono lekceważone przez człowieka czy rząd, używających przebrania rzetelnego procesu i systemu sądowego jako cienkiej zasłony zemsty; zemsty o której nasz Stwórca mówi, że jest jego, a nie nasza”[21].

Według przedstawicieli amerykańskiej palestry Bóg potępia grzech, ale nie grzesznika[22]. Nikt nie jest idealny, „wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej”[23]. Bóg ceni życie każdego człowieka, nawet tego, który zbłądził: „Kładę dziś przed wami życie i śmierć. Wybierajcie życie” (parafraza Pwt 30:15 i 19)[24]. To właśnie oskarżony jest tym „najmniejszym” spośród nas (Mt 25:40)[25].

Niektórzy obrońcy przekonywali, że przysięgli nie mają legitymacji uśmiercić nikogo, gdyż sami – tak jak oskarżyciele kobiety cudzołożnej opisani w Ewangelii św. Jana − nie są nieskazitelni: „Stan prosi was, abyście rzucili kamieniem. Ci z was, którzy są bez grzechu, niech rzucą kamień” (por. J 8:7)[26]. Zwracali też uwagę, iż skoro wszyscy jesteśmy grzesznikami, to nie należy jednym wierzyć bardziej (świadkom oskarżenia) niż innym (oskarżonemu, świadkom obrony)[27]. Świadka oskarżenia porównano nawet, celem zdyskredytowania, do Judasza, który zdradził Jezusa za 30 srebrników[28].

            Uśmiercenie sprawcy to w argumentacji obrońców wchodzenie w obszar autonomicznego władztwa Boga w sprawach życia i śmierci. Przysięgli, czy szerzej – organy władzy publicznej, nie mogą „bawić się w Boga”, uzurpować sobie Jego kompetencji[29]. Kiedyś sami staną przed Stwórcą i będą wówczas odpowiadać za śmierć oskarżonego[30]. Obrońca z Północnej Karoliny w jednej ze spraw zwrócił się do ławy słowami: „Co zrobiłby Jezus? Był ofiarą kary śmierci z rąk państwa. Wisząc na krzyżu, powiedział «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Co powiedziałby Jezus? Pociągnąłby przełącznik lub zaaplikował śmiertelny zastrzyk? Nie sądzę ze względu na to, co nauczał. Uczył «Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią». Kiedy państwo angażuje się w karę śmierci, przyjmuje jakoby postawę Boga. A moja Biblia mówi mi «Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną». Tylko Bóg ma władzę dawania i odbierania życia w odpowiednim czasie i według własnego planu”[31].

Obrońcom zdarzało się ławę przysięgłych przyrównywać do Piłata, który skazując Jezusa na śmierć, umył ręce na znak, że nie bierze odpowiedzialności za wydany werdykt. Według obrońcy, tak jak woda i mydło nie były w stanie zmyć tego, co uczynił Piłat, tak również przysięgli nigdy nie uwolnią się od piętna tych, którzy uśmiercili człowieka, jeśli skażą oskarżonego na karę śmierci[32].

Nie wszystkie argumenty religijne mają postać argumentum ad Scripturam. Stosunkowo często obrońcy wskazują religijność oskarżonego, zwłaszcza jego religijne nawrócenie po popełnieniu czynu − w tym studia nad Biblią − jako świadectwo jego moralności oraz jego gotowości do resocjalizacji i zmiany przestępczego, a zarazem grzesznego życia. Obrońcy odwołują się też do autorytetów religijnych zajmujących krytyczne stanowisko wobec kary śmierci: np. papieża Jana Pawła II i Pawła VI czy Michaela Mayne’a[33]. Niektóre argumenty o konotacji religijnej mają charakter dość osobliwy, np. w jednej ze spraw jako okoliczność łagodzącą obrońca wskazał, iż zastrzelone ofiary, padając na ziemię, zostały złapane rękami Boga i przez niego zabrane, nie doznając bólu[34].

 

Ocena argumentum ad Scripturam w praktyce jurysdykcyjnej sądów USA

 

Zgodnie z ogólną zasadą obrońca i prokurator mogą w toku postępowania argumentować w granicach obowiązującego prawa oraz faktów, co do których przeprowadzono dowody, a także w przedmiocie tego, co racjonalnie wynika lub co można racjonalnie wywnioskować z prawa i stanu faktycznego sprawy. Podstaw wyroku, zwłaszcza wyroku skazującego na śmierć, nie wolno poszukiwać „gdzie indziej”[35]. Najszerszy zakres swobody argumentacyjnej towarzyszy mowie końcowej obu stron (closing argument), zwłaszcza w fazie decydowania o karze (sentencing phase), w której też zwykle pojawiają się odwołania biblijne.

Przeciwko biblijnej argumentacji w postępowaniu karnym podnosi się dwa główne zarzuty. W argumentum ad Scripturam dostrzega się naruszenia tzw. ukierunkowanej dyskrecjonalności ławy przysięgłych (channeld discretion)[36] przy podejmowaniu werdyktu, w szczególności odnośnie do kary śmierci. Uwzględnienie i wyważenie przewidzianych prawem stanowym okoliczności łagodzących i zaostrzających (mitigating and aggrevating factors) jest zastępowane lub zakłócane sięgnięciem do źródła pozaprawnego, jakim jest Pismo Święte. Szkodliwość wpływu biblijnych odniesień na prawidłowy proces oceny prawa i dowodów wywodzi się też z kategorycznego charakteru biblijnych norm. Prima facie obowiązują one zero-jedynkowo. Przykładowo zasadzie „oko za oko” przywoływanej przez prokuratora zarzuca się, iż jest nie tyle racją za karą główną wobec zabójcy, co nakazem ukarania mordercy karą śmierci[37]. Z kolei w artykułowanym przez obrońców przykazaniu „Nie będziesz zabijał” upatruje się absolutnego zakazu stosowania kary śmierci.

Po drugie, argumentum ad Scripturam przypisuje się osłabienie poczucia odpowiedzialności przysięgłych za wydany werdykt, jeśli rzekomo rozstrzygnięcie uprzednio określił sam Bóg, biorąc odium odpowiedzialności za jego trafność i konsekwencje. Jak podkreśla Sąd Apelacyjny dla 11 Okręgu, skoro „ława jest uprawniona do wykonywania swej dyskrecjonalności w określaniu kary, źle czyni prokurator, podważając tę dyskrecjonalność, implikując, że on lub inna wysoka władza już podjęli staranną, wymaganą decyzję”[38].

Amerykańskie orzecznictwo, tak federalne, jak i zwłaszcza stanowe, jest podzielone w przedmiocie dopuszczalności biblijnej argumentacji zarówno obrońcy, jak i prokuratora. Poszczególne stanowe sądy najwyższe oraz federalne sądy apelacyjne ustalają standardy w tej kwestii odpowiednio wiążące na terenie danego stanu czy okręgu apelacyjnego (circuit). Brak orzeczenia Sądu Najwyższego USA odnośnie do legalności argumentum ad Scripturam petryfikuje niejednolitość case law.

Można wyróżnić trzy stanowiska w podejściu do tytułowej kategorii argumentów. Niektóre sądy powołanie się na biblijną argumentację postrzegają zasadniczo za błąd czy uchybienie (error/mischief). Według Sądu Najwyższego Kalifornii: „Ustalenie kary powinno opierać się na dowodach przedłożonych przez obie strony i prawnych instrukcjach danych przez sąd. Odniesienia przez każdą ze stron do religijnej doktryny, przykazań czy cytatów biblijnych celem podważenia tej zasady są niewłaściwe. Uznajemy, że obronie należy przyznać pewną swobodę w prezentowaniu okoliczności łagodzących. Mimo to, nie uważamy, aby ta swoboda obejmowała forsowanie religijnych kanonów jako czynnika wiążącego przeciwko karze śmierci”[39].

Inne sądy, odwrotnie, odwołanie się do Pisma Świętego traktują jako jedno z legalnych narzędzi argumentacyjnych. Sąd Najwyższy Mississippi barwnie twierdzi, iż: „Prawnik [tj. obrońca, prokurator – G.M.] może opierać się na literaturze, historii, nauce, religii i filozofii jako podstawie dla swego argumentu. Może nawigować po wszystkich rzekach współczesnej literatury, żeglować po morzach starożytnej nauki, może odkrywać wszelkie brzegi myśli i doświadczenia, może jeśli zechce przybrać skrzydła poranka i polecieć nie tylko do najdalszych części morza, ale do krańców wszechświata w poszukiwaniu zobrazowań, podobieństw, metafor, aby upiększyć swój argument”[40]. Sąd Najwyższy Florydy uważa, że: „Czytanie cytatów z Biblii nie jest podstawą do uchylenia wyroku. Prawnik [tj. obrońca, prokurator – G.M.] nie powinien być ograniczany w argumentacji poprzez uniemożliwianie mu czynienia odniesień w formie ilustracji do zasad prawa bożego dotyczących spraw między ludźmi, jakie mogą być właściwe w danej sprawie”[41]. Podobnie jeden z sądów federalnych za uprawnione traktuje czynienie przez obrońcę czy prokuratora „aluzji do licznych form historycznych i filozoficznych analogii, włącznie z Biblijnymi odwołaniami”[42].

Kolejne sądy unikają kategorycznych ocen, ustalając in concreto potencjalną szkodliwość argumentum ad Scripturam. Zwraca uwagę, iż także te sądy, które generalnie aprobują lub odrzucają biblijną argumentację, zwykle również kontekstualnie, a casu ad casum weryfikują zarzuty odwoławcze kwestionujące niniejszą argumentację.

W większości spraw sądy dochodzą do wniosku, iż biblijne odniesienia obrońcy albo w ogóle nie naruszają wymogów procesowych, albo jakkolwiek były niewłaściwe (improper), to zarazem nieszkodliwe (harmless/non-prejudicial).

Najczęściej sądy odwoławcze oceniają argumentację biblijną obrońcy w sytuacji, gdy oskarżony (skazany) podniósł w apelacji zarzut nieefektywnej obrony, naruszającej VI poprawkę do Konstytucji USA, według której oskarżony ma prawo „do pomocy prawnej przy obronie”.

Wskazać można sprawy, w których sąd drugiej instancji uznawał, iż nie było nieefektywną obroną tak odwołanie się przez obrońcę do Biblii[43], jak i nieodwołanie się przez obrońcę do Biblii wbrew oczekiwaniom oskarżonego[44]. Za nieefektywną obronę nie potraktowano również nieścisłego przywołanie Pisma Świętego przez obrońcę, który zamiast o „30 srebrnikach” Judasza mówił o „20 srebrnikach”. Zdaniem oskarżonego błąd ten skutkował wizerunkiem obrony jako „bandy pogan”. Sąd przyjął jednak bezpodstawność zarzutu nieefektywnej obrony, podkreślając nawet, iż jego „błahość” czy „frywolność” znajduje się na granicy ukarania samego oskarżonego[45].

W niektórych sprawach sądy odwoławcze orzekły, iż sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu, uwzględniając sprzeciw prokuratora wobec biblijnej argumentacji obrońcy[46], czy też polecając ławie, aby nie uwzględniała takiej argumentacji obrony. Sąd Apelacyjny Alabamy cytowane powyżej zdanie obrońcy z mowy końcowej − „Stan prosi was, abyście rzucili kamieniem. Ci z was, którzy są bez grzechu, niech rzucą kamień” – uznał za wykraczające poza szeroką swobodę argumentacyjną i obliczone na wzbudzenie empatii przysięgłych wobec oskarżonego. Jednocześnie podkreślił, iż cytaty biblijne są generalnie dozwolone podczas mowy końcowej[47].

Bardziej krytyczny wobec argumentum ad Scripturam obrońcy był Sąd Najwyższy Pensylwanii, nie doszukując się błędu, gdy sąd pierwszej instancji uwzględnił sprzeciw prokuratora co do tego typu argumentacji. Stanowy sąd najwyższy zauważył, iż: „Chociaż komentowanie religii nie jest per se nieprawidłowe, staje się nieprawidłowe, kiedy wykracza poza granice rozważania charakteru oskarżonego i dotyczących go akt sprawy (...) Obrońca również musi powstrzymywać się od czynienia odniesień do Biblii, sprzeciwiając się nałożeniu kary śmierci. Granice właściwej obrony zostaną przekroczone, jeśli pozwolimy obrońcy czynić argumenty obliczone na wzbudzenie emocji czy uprzedzeń u ławy albo na odwrócenie ławy od obowiązku rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o dowody poprzez wprowadzenie szerokich kwestii społecznych, które nie są oparte o dowody z akt sprawy”[48].

            Jednak już federalny Sąd Apelacyjny dla 4 Okręgu przyjął, iż biblijne cytaty popierające miłosierdzie, w tym piąte z ośmiu błogosławieństw, to „konwencjonalne argumenty” obrony, często słyszane w sprawach o karę śmierci[49].

            Sąd w reakcji na biblijną argumentację obrony nie powinien, uwzględniając sprzeciw prokuratora czy go nie uwzględniając, angażować się w religijny spór. W jednej ze spraw obrońca chciał przeczytać rozdział 13 Drugiego Listu do Koryntian. Prokurator podniósł sprzeciw, zarzucając, iż cytat biblijny nie ma związku ze sprawą. Za niewłaściwy argument uznał też czytanie Pisma Świętego podczas procesu. Sędzia, aprobując stanowisko oskarżyciela, przywołał wówczas słowa: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” i wyjaśnił, iż pod pojęciem Cezara kryje się władza publiczna i prawo państwowe, w ten sposób sugerując, iż obrońca w toku procesu sądowego powinien kierować się prawem. Kiedy obrońca nie podzielił tego wniosku, sędzia zapytał się go, czy zatem „nie zgadza się z samym Jezusem Chrystusem?”. Ostatecznie sędzia stwierdził „Dobrze. Przeczytaj Biblię ławie. Jestem osobiście wiernym wyznawcą Jezusa Chrystusa”. Sąd Apelacyjny Alabamy, po pierwsze, uznał, iż obrońca miał prawo odczytać Biblię, przemawiając do ławy. Po drugie, przyjął, że uwagi sędziego nie poniżyły obrońcy w oczach ławy i nie wpłynęły szkodliwie na prawa oskarżonego. Przestrzegł jednak, iż posługiwanie się językiem prowadzącym do poniżenia obrońcy przed przysięgłymi jest naruszeniem prawa, skutkującym uchyleniem wyroku[50].

Bezprecedensowa była próba zakazania obronie sięgania do argumentum ad Scripturam podjęta przez prokuratora ze stanu Kolorado, Karola Chambersa. W 2012 r. wystąpił on z wnioskiem do sądu o zabronienie obronie, w formie oficjalnego zakazu (order), jakiegokolwiek odwoływania się do Biblii w konkretnej sprawie. Przekonywał o niewłaściwości sięgania do Pisma Świętego celem przekonania ławy, aby nie wymierzała kary śmierci i w ten sposób umożliwiła odkupienie oskarżonego przez Boga. Nowatorskie jest to, iż prokurator chciał przeciwdziałać argumentacji biblijnej obrony nie poprzez sprzeciw podniesiony w toku procesu, ale poprzez zakaz ex ante. Sąd wniosek oskarżyciela odrzucił[51].

Sąd Najwyższy Pensylwanii jako jedyny uchylił wyrok kary śmierci ze względu na biblijną argumentację obrońcy. W sprawie Com v. Cooper obrońca odwołał się do słów „oko za oko, ząb za ząb” (Wj 21:24). Następnie zwrócił ławie uwagę, iż zrozumienie zacytowanych słów wymaga uwzględnienia słów je poprzedzających, które karę śmierci odnoszą do przypadku zabicia ciężarnej kobiety: „Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie” (Wj 21: 22–23). Sąd prowadzący sprawę uchylił wyrok kary śmierci, uznając, iż obrońca swoimi uwagami dopuścił się nieefektywnej obrony, gdyż dostarczył argumentu na niekorzyść własnego klienta, tym bardziej skoro ofiara była w ciąży. Obrońca przekonywał, że wiedział o ciąży ofiary, a niniejszy cytat biblijny użył z przyzwyczajenia, posługując się nim zwykle w „sprawach gardłowych”.

Stanowy Sąd Najwyższy określił uwagi obrońcy za niewłaściwe, nie tyle dlatego, że miały charakter odniesień biblijnych, ale dlatego, że zachęcały ławę do nałożenia kary śmierci w okolicznościach mających miejsce w danej sprawie. Zauważył, iż biblijna retoryka wpłynęła na przysięgłych, skoro poprosili sędziego o Biblię, czemu ten odmówił. Uwagi biblijne obrońcy zakwalifikowano jako szkodliwej natury, które prawdopodobnie wzbudziły u przysięgłych emocje bądź uprzedzenia. Za prawidłowe uznano zatem nakazanie przez sąd pierwszej instancji ponownego przeprowadzenia postępowania w przedmiocie kary[52].

W ocenie argumentacji biblijnej obrońcy i prokuratora podzielona jest też amerykańska jurysprudencja. Niektórzy autorzy bezpodstawnie postulują argumentum ad Scripturam traktować za błąd każdorazowo skutkujący koniecznością uchylenia wyroku (per se reversible error)[53]. Inni opowiadają się za bardzo wąskim zakresem dopuszczalności argumentacji religijnej (biblijnej) prokuratorów i szerokimi ramami takiej argumentacji dla obrońców[54]. Kolejni aprobują biblijną argumentację i obrońców, i prokuratorów[55]. Jeszcze inni przedstawiciele doktryny prawniczej zwracają uwagę na odmienne podejście do legalności biblijnej argumentacji autorstwa obrońców i prokuratorów z jednej strony oraz sędziów z drugiej strony[56].

 

Podsumowanie

 

Za błędne należy uznać oba skrajne podejścia do argumentacji biblijnej obrońcy. Nietrafne jest stanowisko powszechnej i poniekąd blankietowej aprobaty dla argumentum ad Scripturam obrońcy, niedostrzegające w tej argumentacji żadnych zagrożeń dla zasady rzetelnego procesu czy innych konstytucyjnych zasad prawa. Z kolei negacja każdego przypadku odwołania się obrońcy do Pisma Świętego, czy tym bardziej traktowanie tego typu argumentacji za błąd skutkujący automatycznie uchyleniem wyroku, w sposób nieuprawniony zrównuje rzeczywistą czy rzekomą szkodliwość wszystkich odniesień do Pisma Świętego w toku postępowania. Podejście takie nie uwzględnia różnorodności argumentum ad Scripturam oraz wysoce niejednolitego „potencjału” biblijnych odniesień do wpłynięcia na przebieg postępowania sądowego i jego rozstrzygnięcia z naruszeniem prawa. Aprioryczne założenie, że każda aluzja do Biblii niekorzystnie rzutuje na proces orzeczniczy, pozostaje nieprawdziwe.

Za najbardziej trafne należy przyjąć stanowisko zaprezentowane przez E. Brooks, według której różny charakter poszczególnych typów argumentacji religijnej każe oceniać je różnie. Nie wszystkie zatem religijne argumenty są nieprawidłowe. O niedopuszczalności argumentu nie powinno decydować jego źródło, lecz jego szkodliwość dla procesu. Dlatego też „odwołania do moralnych podstaw, włącznie z biblijnymi moralnymi podstawami, nie powinny uchodzić za nieprawidłowe, tak długo, jak wprowadzenie religii nie zachęca przysięgłych do pominięcia prawa i wydania werdyktu w oparciu o niewłaściwą podstawę”[57].

Według sędziego W. Griffena: „Najlepszy sposób, w jaki społeczeństwo może zapewnić, że religijne wartości nie będą w sposób nieodpowiedni wpływać na proces orzeczniczy, to dopuszczenie ich do intelektualnej rywalizacji z konkurującymi moralnymi poglądami, w której zostaną poddane sprawdzeniu, próbie sił, omówieniu i obronie jako bardziej lub mniej przydatne narzędzia osiągnięcia sprawiedliwej decyzji”[58].

            Kwestii dopuszczalności argumentacji religijnej w procesie stosowania prawa nie można zatem rozstrzygać w kategoriach zero-jedynkowego „tak” lub „nie”. Złożona natura i niejednolitość tych argumentów wymaga poddania ich dychotomicznej typologii na te aprobowane i te niewłaściwe. Ogólnie należy przyjąć, że dyskwalifikuje argumentum ad Scripturam posługiwanie się nim w celu przekonania przysięgłych do wydania wyroku jedynie w oparciu o pozaprawne źródło, bez względu na postanowienia obowiązującego prawa.

 

 

Summary

 

Defense attorney’s biblical argumentation in the light of U.S. case law

 

The paper deals with one type of defense attorney’s argumentation that has received little attention in jurisprudence, namely biblical argumentation. Study of the U.S. case law reveals that the title kind of argumentation occurs primarily in capital cases, especially during sentencing phase. American courts, both federal and state, present widely divergent approach to the given type of defense counsel’s argumentation. Some courts, as a rule, prohibit any biblical references. Other courts are of the opinion that Scripture references are generally permissible. Still other courts assess the admissibility of biblical argumentation on a case-by-case basis.

Author claims, that the determination of biblical argumentation's acceptability in defense attorneys' speeches should depend on it’s content and not source. Therefore, as E. Brooks notes, “appeals to moral foundations, including biblical moral foundations, should not be improper so long as the introduction of religion does not encourage jurors to overlook the law and reach a verdict on an improper basis”.

               

Keywords: biblical argumentation, defense attorney, USA, case-law

 

 Pojęcia kluczowe: biblijna argumentacja, obrońca, USA, orzecznictwo

 

 

 

*Grzegorz Maroń, doktor nauk prawnych (specjalność: teoria i filozofia prawa), adiunkt w Katedrze Historii Prawa i Doktryn Polityczno-Prawnych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Rzeszowskiego.

 

 

 

[PRZYPISY:]

 

[1] Por. M. H. Pritikin, Punishment, Prisons, and the Bible: Does "Old Testament Justice" Justify Our Retributive Culture?, „Cardozo Law Review” 2006, Vol. 28, nr 2, s. 715–778.

[2] Zob. H. L. Chavez, M. K. Miller, Religious References In Death Sentence Phases Of Trials: Two Psychological Theories That Suggest Judicial Rulings And Assumptions May Affect Jurors, „Lewis & Clark Law Review” 2009, vol. 13, nr 4, s. 1037–1083.

[3] R. Montgomery, To Cast the First Stone or Turn the Other Cheek: Biblical References in Closing Arguments, „The North Carolina State Bar Journal” 2004, s. 14–19.

[4] Caldwell v. Mississippi, 472 U.S. 320 (1985).

[5] Nixon v. State, 533 So.2d 1078, 1100 (Miss. 1987); Com. v. Daniels, 537 Pa. 464, 479 (Pa. 1994); People v. Bradford, 14 Cal.4th 1005, 1062 (Cal. 1997); Wilcher v. State, 863 So.2d 776, 822 (Miss. 2003); People v. Lenart, 32 Cal.4th 1107, 1128 (Cal. 2004); State v. Ahmed, 103 Ohio St.3d 27, 49 (Ohio 2004); Billings v. Polk, 441 F.3d 238, 250 (4th Cir. 2006); People v. Zambrano, 41 Cal. 4th 1082, 1169 (Cal. 2007); Jackson v. Epps, (N.D. Miss. Sep 28, 2010); Simon v. Epps, 394 Fed.Appx. 138, 142 (5th Cir. 2010); Ahmed v. Houk (S.D. Ohio June 16, 2014); Vieira v. Chappell (E.D. Cal. Feb 05, 2015).

[6] Minor v. State, 914 So. 2d 372, 427 (Ala. Crim. App. 2004); State v. Ahmed (49); Ahmed v. Houk.

[7] State v. Messiah, 538 So.2d 175, 188 (La. 1988); Bennett v. Angelone, 92 F.3d 1336 (4th Cir. 1996); State v. Braxton, 352 N.C. 158, 218 (N.C. 2000); Minor v. State (427); State v. Ahmed (49); Ahmed v. Houk.

[8] McDougall v. Dixon, 921 F.2d 518, 536 (4th Cir. 1990); State v. Braxton (218); Ford v. Schofield, 488 F.Supp.2d 1258, 67 (N.D. Ga.2007). Wszystkie cytaty podaję za Biblią Tysiąclecia.

[9] State v. Messiah (188); Boyd v. Lee (M.D.N.C. Nov. 19, 2003); State v. Ahmed (49). Zob. też Dycus v. State, 875 So. 2d 140, 171 (Miss. 2004).

[10] State v. Daniels, 337 N.C. 243, 279 (N. C. 1994).

[11] People v. Freeman, 8 Cal.4th 450, 516 (Cal. 1994); Taylor v. Simpson (E.D. Ky. Sep 30, 2014).

[12] People v. Williams, 49 Cal.4th 405, 465 (Cal. 2010).

[13] Bennett v. Angelone (1346).

[14] State v. Oliver, 307 S.E.2d 304, 326 (N. C. 1983).

[15] Manning v. Epps, 695 F. Supp.2d 323, 372 (N.D. Miss. 2009).

[16] People v. Davis, 794 P.2d 159, 200 (Colo. 1990); Daniels v. State, 650 So. 2d 544, 561 (Ala. Crim. App. 1994); Bracy v. Gramley, 81 F.3d 684, 695 (7th Cir. 1996).

[17] Com. v. Stokes, 576 Pa. 299, 309 (Pa. 2003).

[18] People v. Sandoval, 4 Cal.4th 155, 192 (Cal. 1992).

[19] Bennett v. Angelone (1346); State v. Middlebrooks, 995 S.W.2d 550, 559 (Tenn 1999); Manning v. State, 929 So.2d 885, 906 (Miss. 2006); People v. Williams (465); Middlebrooks v. Bell, 619 F.3d 526, 543 (6th Cir. 2010); Jackson v. Epps; Gobble v. State, 104 So.3d 920, 979 (Ala. Crim. App. 2012); Lesko v. Wetzel (W.D.Pa. Jan. 20, 2015).

[20] State v. Daniels (279).

[21] State v. Middlebrooks (559).

[22] Street v. State, 636 So.2d 1297, 1303 (Fla. 1994); People v. Tully, 282 P.3d 173, 246 (Cal. 2012).

[23] Stwierdzenie pełnomocnika strony w sprawie cywilnej: Martin v. Board Of Institutions, 993 So.2d 833, 835 (Miss. Ct. App. 2008).

[24] State v. Daniels (279).

[25] Thompson v. State (Ala. Crim. App. 2012).

[26] Welcher v. State, 504 So.2d 360, 363 (Ala. Crim. App. 1987). Zob też: State v. Patterson, 482 S.E.2d 760 (S.C. 1996); Atkins v. Moore (D.S.C. Jun 10, 1997); State v. Shafer, 53.1 S.E.2d 524, 532 (S.C. 2000).

[27] Gaede v. State, 801 N.W.2d 707, 709 (N.D. 2011).

[28] Gaede v. State (710). Zob. też Taylor v. Simpson.

[29] Johnson v. State, 416 So.2d 383, 395 (Miss. 1982); People v. Sandoval (192); Melson v. State, 775 So. 2d 857, 892 (Ala. Crim. App. 1999); Sandoval v. Calderon, 241 F.3d 765, 776 (9th Cir. 2001); Hodges v. State, 912 So.2d 730, 752 (Miss. 2005); Jackson v. Epps; Gaede v. State (709).

[30] Hodges v. State (753).

[31] State v. Braxton (218).

[32] Wilcher v. State, 448 So. 2d 927, 942 (Miss. 1984).

[33] People v. Wash, 6 Cal.4th 215, 260 (Cal. 1993); Melson v. State (893).

[34] Melson v. State (892).

[35] Caldwell v. Mississippi, 472 U.S. 320, 329 (1985).

[36] Zob. Godfrey v. Georgia, 446 U.S. 420, 428 (1980).

[37] Por. Coker v. Georgia, 433 U.S. 584, 620 (1977, zdanie odrębne sędziego Burgera); Tison v. Arizona, 481 U.S. 137, 181 (1987, zdanie odrębne sędziego Brennana). W tej interpretacji argumenty biblijne przypominają tzw. „racje wykluczające” (exclusionary reasons) w terminologii J. Raza. Zob. J. Raz, Practical Reason and Norms, Oxford 1999.

[38] Brookes v. Kemp, 762 F.2d 1383, 1410 (11th Cir. 1985).

[39] People v. Sandoval (194).

[40] Johnson v. State (391); Shell v. State, 554 So.2d 887, 889 (Miss. 1989); Carr v. State, 655 So.2d 824, 853 (Miss. 1995); Nelms & Blum Co. v. Fink, 159 Miss. 372 (1930).

[41] Paramore v. State, 229 So.2d 855, 860-61 (Fla. 1969). Podobnie sądy stanu Georgia i Alabama: Conner v. State, 251 Ga. 113, 122-123 (Ga. 1983); Hill v. State, 263 Ga. 37, 46 (1993); Western & Atlantic R. Co. v. York, 128 Ga. 687, 689 (Ga. 1907); Wright v. State, 188 So.2d 272, 279 (Ala. 1966); Williams v. State, 710 So.2d 1276, 1301 (Ala. Crim. App.1996).

[42] Moore v. U.S. (N.D. Miss. Oct 06, 2009).

[43] State v. Messiah (189).

[44] Stokes v. Armontrout, 851 F.2d 1085, 1086 (8th Cir. 1988).

[45] Taylor v. Simpson.

[46] Johnson v. State (392); Gobble v. State (980).

[47] Welcher v. State (363–364).

[48] Com. v. Daniels (480). Podobnie federalny Sąd Apelacyjny dla 5 Okręgu orzekł, iż sędzia prowadzący sprawę nie popełnił błędu, nie zezwalając pastorowi na złożenie zeznań w charakterze biegłego odnośnie do chrześcijańskiej doktryny miłosierdzia. W ocenie sądu takie zeznania stanowiłyby „abstrakcyjną recenzję biblijnego nauczania” i nie byłyby powiązane z osobą oskarżonego czy jego przestępstwem. Evans v. Thigpen, 809 F.2d 239, 242 (5th Cir.1987).

[49] McDougal v. Dixon (535). Podobne stanowisko sformułowano odnośnie do sięgania do Pisma Świętego przez pełnomocnika w sprawie cywilnej (określił swoją klientkę jako biedną kobietę na podobieństwo biblijnej Batszeby). Sąd odwoławczy stwierdził: „z wielkimi wątpliwościami odnosimy się do uznania biblijnych odwołań za nadużycie”. Ballou v. Master Properties No. 6, 189 Cal.App.3d 65, 76 (Cal. App. 1987).

[50] Mullins v. State, 56 Ala. App. 460, 466-67 (Ala. Crim. App. 1975). Zob. też People v. Evans (Cal. Ct. App. Sep. 29, 2006).

[51] M. Roberts, James Holmes DA wanted Biblical references banned from different death penalty case, http://www.westword.com/news/james-holmes-da-wanted-biblical-references-banned-from-different-death-penalty-case-5831809 [2015.11.07].

[52] Com v. Cooper, 596 Pa. 119, 132–133 (Pa. 2007).

[53] S. P. Garvey, G. J. Simson, Knockin' on Heaven's Door: Rethinking the Role of Religion in Death Penalty Casus, „Cornell Law Review” 2001, Vol. 86, nr 4, s. 1090–1130.

[54] J. Blume, S. Johnson, Don't Take His Eye, Don't Take His Tooth, and Don't Cast the First Stone: Limiting Religious Arguments in Capital Casus, „William & Mary Bill of Rights Journal” 2000, Vol. 9, nr 1, s. 61–104.

[55] G. Uelmen, The Nincompoops Aren’t in the Jury Box, „Los Angeles Times” z 19 listopada 1991 r.

[56] L. Wiehl, Judges and Lawyers Are Not Singing from the Same Hymnal When it Comes to Allowing the Bible in the Courtroom, „American Journal of Trial Advocacy” 2000, Vol. 24, nr 2, s. 273–296.

[57] E. Brooks, Thou Shalt Not Quote the Bible: Determining the Propriety of Attorney Use of Religious Philosophy and Themes in Oral Arguments, Georgia Law Review” 1999, Vol. 33, nr 4, s. 1174.

[58] W. L. Griffen, The Case For Religious Values In Judicial Decision-Making, „Marquette Law Review” 1998, vol. 81, nr 2, s. 518.



 

Copyrights © 2016 - PALESTRA